Sukces Ewy Chodakowskiej


Tak, lubię ćwiczyć z Ewą. Mam większość jej płyt, regularnie korzystam z jej programów – uważam, że fajnie uzupełniają moje treningi biegowe. Biegając rozwijam wytrzymałość i pracuje nad szybkością a w domowym zaciszu Ewa dba by wszystkie mięśnie dostały swoją dawkę wzmacniania i rozciągania.
Co oferuje na swojej najnowszej płycie, w programie o przyciągającym uwagę tytule „Sukces”?

Według zapewnień ze strony bebio: „Sukces” Program dla każdego to trening absolutnie wyjątkowy z dwóch powodów: spełnia oczekiwania początkujących i zaawansowanych, a na dodatek daje możliwość wyboru czasu trwania ćwiczeń: 15, 30 lub 45 minut.
Bardzo chwalę sobie to rozwiązanie, bo czasem faktycznie wydaje mi się że nie znajdę w zabieganym dniu czasu na godzinny trening a tu proszę: może być i 15. Nie ma wymówek, jest wybór.

Na płycie znajdują się rozgrzewka, trzy osobne części treningowe (po 15 minut każda) oraz wyciszające rozciąganie na zakończenie.

Zaczynamy:
Rozgrzewka, jak rozgrzewka: ważna część każdego treningu, przygotowująca ciało do czekającego go wysiłku.
Pierwsza część – to bardzo intensywny trening HIT cardio dla zaawansowanych. Bez ściemy – jest mocno i można się spocić. Lubisz burpeesy? Świetnie! Nie lubisz – to raczej polub. Gdy naprawdę chcesz przestać (za pierwszym razem zdarzyło mi się to po jakichś 7 minutach) zaczyna się prawdziwy trening. Nie przestawaj i myśl o celu. Wizualizacja zawsze pomaga.

Część druga – zawiera ćwiczenia angażujące mięśnie ud i pośladków – bardzo ważne dla biegaczy. Zestaw jest podzielony na pięciominutowe segmenty, w każdym z nich 10 ćwiczeń. Biegaczko, biegaczu! – wykonuj je regularnie a szanse, że nigdy nie dowiesz się na czym polegają problemy z pasmem biodrowo piszczelowym bardzo realnie wzrosną. Spokojnie – nie obciążysz kolan. Wszystkie ćwiczenia wykonuje się w pozycji leżącej.

Trzeci zestaw – wzmacnia mięśnie brzucha i dolną część grzbietu. Biegacze – to również część dla Was! Znów pięciominutowe segmenty, w każdym po 5 ćwiczeń. Zostajemy na macie. Czeka nas unoszenie nóg, skrętne brzuszki, grzbieciki. Jest oczywiście moja ulubiona deska!

"zwykłe" brzuszki to za mało!
„zwykłe” brzuszki to za mało!

W sumie – bardzo przyjemny zestaw („przyjemny” to oczywiście bardzo pojemne i subiektywne określenie) – świetnie sprawdzi się (podobnie jak poprzedzające go części) jako samodzielny trening. Ważne, żeby zakończyć go rozciąganiem, zaprezentowanym na końcu, jako ostatnia część.

Na płycie brakuje trochę objaśnienia pozycji i techniki wykonywania niektórych ćwiczeń. Mi to akurat nie przeszkadza ale osoby początkujące mogą mieć z tym problem. Poza tym – brak zastrzeżeń.

Do wykonania tego treningu nie potrzebujesz już żadnego dodatkowego sprzętu. Wszystko, co musisz zrobić to odpalić płytę i zacząć!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s