Dla początkujących Wyrypowiczów


Pod moim ostatnim wpisem dotyczącym Wyrypy pojawił się komentarz (dziękuję:) z wieloma pytaniami, na które postanowiłam odpowiedzieć w poniższym wpisie:

Poczynania logistyczne prowadzące do sukcesu: ukończenie w dobrym stanie technicznym i psychicznym Wyrypy

Cześć Czarku

Dziękuję za treściwy komentarz.

  1. Planowane miejsca popasu

Najlepiej – jak wyżej: ZAPLANOWAĆ. Rozpracować całą trasę. Ustalić fragmenty do przejścia. Warto opierać się na turystycznej mapie, gdzie podane czasy przejścia danych odcinków. Wyznaczyć sobie pośrednie cele.

  1. Przeznaczony czas na odpoczynek

Jak wyżej. Bezwzględnie ustalić czas postoju, konsekwentnie i skrupulatnie tego się trzymać. Wziąć pod uwagę różnorodność terenu.Dobrą taktyką, wg mnie, na dłuższych wymarszach trzymanie się zasady: wolniej znaczy szybko.Gdy do przejścia np. 100km – nie szarżować na początku! Siły rozłożyć na całą trasę.

  1. Jaki procent planów zrealizowany

Najlepiej cały. Nie wszystko jednak do przewidzenia.

  1. Spakowany bagaż – rzeczy i ich przeznaczenie

Pomyśleć, co niezbędne. Nie brać niepotrzebnych rzeczy. Rozsądnie podejść do sprawy. Wziąć pod uwagę zmienność aury w górach. Wg mnie warto zabrać ze sobą kilka par skarpetek na zmianę, co najmniej jedną koszulkę. Na noc mieć przy sobie kurtkę przeciwwiatrową i polar. Warto zabrać ze sobą komplet bielizny na zmianę. Dobrze mieć buty zapasowe – lżejsze, na przebranie po dojściu do celu.

  1. Ubiór w czasie wyrypy – specyfikacja i praktyczność/przydatność

Praktyczny. Przewiewny, dostosowany do pogody. Warto zaopatrzyć się w techniczną, nie koniecznie tę z najwyższej półki. Buty trekkingowe.

  1. Przygotowanie kondycji

Na długie wyjścia w góry warto zadbać o organizm. Mierzyć siły na zamiary. Myślę, że porwanie się na 100km marsz wprost ‘zza biurka’ nie jest rozsądne. Potwierdzają to obserwacje z trasy.

  1. Napoje i jedzenie: co, ile wziąć, co kupować po drodze

Na pewno należy wziąć prowiant na odcinki, gdzie nie ma możliwości nabyć go drogą kupna tudzież handlem wymiennym. Ekonomiczny rachunek podpowiada zabranie ze sobą podstawowego żywienia plus ‘dopalaczy’: czekolada, suszone owoce, trochę cukierków, batoniki, sucha, wytrzymująca upały wędlina, pieczywo najlepiej suche: kromki chleba czy bułki. Bezwzględnie wziąć ze sobą wody co najmniej tyle, by wystarczyło do następnego punktu z wodą.

Na noc, czy chłody – warto dźwigać ze sobą choćby 0,5l termos z gorącą herbatą. Posłodzoną.

  1. Nawigacja: mapa, GPS; nocne oporządzenie. Jakie właściwe

Najlepsza: orientacja przestrzenna i umiejętność czytania mapy, którą należy mieć ze sobą. Nowoczesne ulepszacze w postaci GPS wyręczają w orientacji, jednocześnie w jakiś sposób upośledzając naturalną zdolność rozpoznawania położenia geograficznego  – to oczywiście  moje zdanie, nie koniecznie trzeba się z nim zgadzać.

wyrypa

  1. Na noc – oświetlenie.

Jak najbardziej. Czołówka. Na baterie, dobre baterie. Nie polecam – zauważyłam na jednym z wyjść – napędzanych latarek siłą własnych mięśni, np. dłoni. Dość energii zużywa się wspinając.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s