Orlen Warsaw Marathon – przed siebie


motywacja7Baśniowa sceneria: lekki mróz, białe drzewa i mocne słońce- piękny dzień na trening. W takich warunkach postanowiłam zrezygnować ze skrupulatnego liczenia kilometrów czy kontrolowania tętna. Od czasu do czasu warto wyjść pobiegać dla samej radości, zachwycić się otoczeniem, cieszyć towarzystwem innych, pobyć trochę z samym sobą. Biec przed siebie i napawać się samą tą możliwością.

W kontekście treningu takie radosne przemieszczanie się pozornie bez celu też ma sens. Działa regenerująco nie tylko na podmęczony aparat ruchu (co jakiś czas trzeba dać mu odpocząć i pobiec nieco wolniej, a dzisiejsze warunki dawały do tego pretekst) ale przede wszystkim na psychikę. Żeby jednak i ciało „wyniosło” coś z dzisiejszej sesji proponuję  baczniej przyjrzeć się technice, zaobserwować ustawienie poszczególnych części względem siebie i ewentualnie je skorygować.

Pozwól by prowadził cię wzrok. Patrz przed siebie, w naturalny sposób. Nie opuszczaj głowy ani nie patrz wysoko w niebo.

Twoje barki powinny być swobodne, raczej nisko.Unosisz je (zwłaszcza pod koniec treningu/zawodów)? – warto popracować nad mięśniami klatki piersiowej (przykłady ćwiczeń: TUTAJ). Staraj się, by linia łącząca oba stawy była pozioma i prostopadła do kierunku biegu – to nie barki pracują lecz ramiona.

Dłonie trzymaj zwinięte (ale nie zaciśnięte) w pięści na przedłużeniu przedramienia. Ręce kontrolują napięcie mięśni górnej części ciała a ramiona poruszają się na przemian z nogami. Przypomnij sobie o ich pracy na finiszowych metrach – energiczne ruchy ramion wymuszają wzrost częstotliwości kroków. Dłoń i łokieć muszą poruszać się wahadłowo: wyraźnie odprowadzaj łokieć do tyłu.

Wyciągaj ciało w górę zachowując przy tym naturalną/wygodną pozycję pleców. Nie załamuj tułowia w biodrach! Czujesz, że zanadto się pochylasz? – weź głębszy oddech, to w naturalny sposób poprawi sylwetkę.

Przy właściwej długości kroku stopa powinna lądować pod środkiem osi ciała. Lekko rozluźnione kolano będzie właściwie reagować na uderzenie o ziemię.  Ląduj lekko i pozwól stopie szybko przetoczyć się na palce. Zamknij na chwilę oczy – ciało instynktownie przyjmie najdogodniejszą pozycję.

I biegnij!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s