Lepsza wersja normalności – adidas Supernova Glide 5


1.glide4

Jednym z moich podstawowych butów treningowych w poprzednim sezonie był adidas Supenova Glide 4.
Zobligowana przez Organizatorów akcji prowadziłam w nich zajęcia BiegamBoLubię choć z  początku nie byłam do tego modelu szczególnie przekonana. Nie zjednały mnie ani ilością systemów (na szczęście miałam na zmianę prawie minimalne Pumy Pi i Faasy 300) ani wyglądem. Znak firmowy – wielkie rzucające się w oczy trzy srebrne paski jakby wykonane ze stali – od początku nie wzbudził mojej sympatii. Białe cholewki z jasnoczerwonymi elementami, jakby projektowane specjalnie na Euro 2012,  nie zachęcały do używania ich w kurzu i błocie.
Zakładałam   glajdy głównie na spokojne długie wybiegania w parku i szybko pogodziłam się z ich nieco cekiniarskim wyglądem bo i szybko okazało się, że to jednak fajne buty. Solidne i komfortowe a przy tym dość dynamiczne.

A teraz mam przed sobą ich nowszą wersję. Co można w nich było poprawić? Cholewkę! Zwłaszcza wizualnie. Supernova Glide 5 już nie daje po oczach błyszczącymi paskami, co za ulga. W siatkę wpleciono natomiast odblaskowe włókna. Dzięki tym zmianom w świetle dziennym but wygląda o wiele dyskretniej.

P5100078

Obejma na przodzie nie wygląda jak w poprzedzającej wersji tak topornie, jest jakby wtopiona w siatkę, zapewnia jednak należytą ochronę. Poza tym wykonano ją z innego materiału, który nie zbiera tak kurzu jak poprzedni niby zamsz i o wiele łatwiej się czyści. Zrezygnowano z dodatkowego wzmocnienia nad paluchem; chyba słuszne, bo nie znam osoby, u której ten fragment występował w odpowiednim miejscu – paznokcie zawsze trafiały gdzieś obok.

Nie kombinowano nic przy języku. Bardzo dobrze. Jest dość szeroki i mięsisty; szkoda, że podobnego nie zamontowano w rewolucyjnych boostach (tam jest dla mnie zdecydowanie za wąski)

Zmiany mniej widoczne za to bardziej odczuwalne obejmują podeszwę. Zastosowano w niej gumę Continental – tę używaną do produkcji najwyższej jakości opon. Dzięki temu Glide 5 świetnie trzymają się każdej nawierzchni – zarówno suchej jak i mokrej. Nie ma wymówek od biegania w deszczu!

P5100079

Inny jest również układ wzmocnień na cholewce. Glide 5 bardzo ładnie dostosowują się do stopy: palce mają wystarczająco dużo miejsca (w trakcie szybszych treningów poprawia się dzięki temu czucie podłoża i zwiększa kontrolę) natomiast pięta jest dobrze trzymana. Spora amortyzacja zapewnia komfortowe lądowanie.

Po kilku treningach w glide 5 nie mam podstaw, by sądzić, że okaże się gorszy niż jego poprzednik. To bardzo solidnie wykonany, komfortowy but. Najlepiej sprawdzi się na treningach, można używać go również jako startówki (choć dla mnie jest na to zbyt ciężki). Jest dobrze wentylowany więc bez obaw będę w nich biegać od wiosny do późnej jesieni.

Advertisements

2 thoughts on “Lepsza wersja normalności – adidas Supernova Glide 5”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s