Gdzie najlepiej biegać?


na plazy

Za co najbardziej lubi bieganie? Mysle,  że za jego uniwersalność. Popatrz, jakie to proste: dosłownie cały świat może być moja (a wiec i Twoją) salą treningową. Biegać można wszedzie – nie ma złej nawierzchni, każda ma wprawdzie jakieś swoje wady ale też mnóstwo zalet. Wybierz, co dla Ciebie najodpowiedniejsze/ najwygodniejsze, załóż buty i jazda!

Zastanawiasz sie, czy warto trenować na ulicy?  jest sporo plusów:

  • dostepność. Przekraczasz próg domu i już jesteś na trasie (chyba, że mieszkasz gdzieś, szczśeciarzu, z dala od cywilizacji)
  • bezpieczeństwo – po zmroku wiekszość ulic jest oświetlona, panuje na nich ruch, wiec nie czujesz sie niepewnie.
  • ciągle ta sama nawierzchnia sprawia, że łatwiej utrzymać zadane tempo biegu
  • zawody biegowe to w przeważającej wiekszości biegi uliczne. Jesli chcesz si do nich dobrze przygotować – nie omijaj asfaltu.

Istnieją też oczywiście minusy:

  • duże nateżenie ruchu, hałas, zanieczyszczenie powietrza odbierają i cześć przyjemności z biegania i niwelują jego właściwości zdrowotne
  • wyprofilowane krawedzie ulic. Zakrzywienie może być prawie niezauważalne jednak może wpływać na krok biegowy i powodować kontuzje. Dlatego na zawodach staram sie biegać środkiem a nie przy krawedzi
  • niezbyt przyjazna dla stawów nawierzchnia. Trzeba sie do niej stopniowo przygotowywać.

Bieganie w terenie to dla mnie świeto, celebruje każdy kilometr.  Pozytywy? – oto one:

  • walory krajobrazowe – bezsprzeczne! psychika mieszczucha doceni zieleń łak , szum drzew, świeży powiew wiatru – takie otoczenie zawsze działa stymulująco, pozwala oderwać sie od codzienności. Polecam taki reset.
  • bieganie po nierównej nawierzchni zmusza do róznorodnej pracy wiecej grup miesniowych, to doskonały trening stabilności.
  • miekka nawierzchnia to mniejsze obciążenie stawów

Negatywy:

  • przede wszystkim – wiecej prania. Oblepione błotem i trawą buty, ochlapane ciuchy
  • mijanki, zwłaszcza na popularniejszych trasach, bywają problematyczne. Nie raz zdarzyło mi sie, że wiązanka puszczona przez właściciela psa, którego jakoby przestraszyłam, niosła sie za mną dobrych kilka minut. Rodzice małych dzieci tez bywają kreatwni:)
  • dostepność. Na szlak trzeba  w wiekszości przypadków dojść/dojechać, znacznie wydłuża to czas treningu. Niektóre szlaki mogą być niedostepne jesienią/zimą. W trudniejszym terenie po zmroku nie da sie biegać albo staje sie  to bardzo niebezpieczne.

Główne zalety biegania po plaży? – oto one:

  • silnie pobudza wszystkie zmysły – znakomity nastrój masz wiec gwarantowany.
  • bieganie w miekkim piasku to dodatkowe wyzwanie dla mieśni. Trudniej na treningu=łatwiej na zawodach

Oczywiście znajdzie sie też wada:

  • nachylona powierzchnia z punktu widzenia biomechaniki działa bardzo niekorzystnie: nierównomiernie obciąża stawy skokowe, kostki i kolana, które w dodatku muszą pracować w niefizjologicznych płaszczyznach. Można temu oczywiście zaradzić biegając krótkie odcinki w te i z powrotem

Bieganie w zamknieciu nie cieszy sie sympatią „prawdziwych” biegaczy. Ja tam jednak czasem korzystam i dostrzegam pozytywy biegania na bieżni mechanicznej:

  • komfort – deszcz, temperatura nie pokrzyżują Ci planów treningowych. Nie ma wymówek!
  • bezpieczeństwo. Dla samotnie biegających, zwłaszcza w zimowe wieczory, dziewczyn – świetne rozwiązanie. No i – nie ma wymówek!
  • łatwość sterowania treningiem – możesz ustawić kąt nachylenia, nie spowolnią Ci żadne skrzyżowania ani przebiegające psy
  • przyjazna nawierzchnia znacznie redukuje obciążenie stawów

a wśród negatywów prowadzą:

  • nuda, nuda, nic sie nie dzieje. Ostatecznie można nadrobić zaległe odcinki ulubionych seriali.
  • jesli przejmujesz sie zdaniem innych, możesz nie podołać opinii, że „bieganie na bieżni mechanicznej jest dla słąbiaków” albo, że to tak naprawde nie bieganie tylko marny jego substytut.

Generalnie – im wiecej wariantów, różnych tras tym lepiej. Urozmaicenie wytrąci argument, że „bieganie jest nudne”, zapewni alternatywe na wypadek, gdy nagle masz mniej czasu, rozszerzy korzyści płynące z treningu.
Biegnij, na co jeszcze czekasz?

 

Reklamy

4 myśli w temacie “Gdzie najlepiej biegać?”

  1. Ja staram się łączyć na treningach bieganie po twardej nawierzchni na przemian z miękkim podłożem. Bieżnię próbowałam swego czasu i to zdecydowanie nie dla mnie. A po plaży jeszcze nie miałam okazji biegać. Pozdrawiam 🙂

  2. Zdecydowanie cross! Las, puszcza, pustynia, wydmy, groble, wszystko co dzikie, wśród zieleni i śpiewu ptaków. Asfalt też się zdarza, ale tylko gdy opcje crossowe są już naprawdę niebezpieczne. A i ogromną zaletą organizowania biegów w lasach jest nieutrudnianie życia kierowcom.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s