Oto, co mi daje joga


joga 1

Bez ruchu człowiek sztywnieje i słabnie. „No ale jak to? Przecież to wysiłek mnie męczy…” Właśnie na tym polega paradoks: gdy mięśnie pracują to serce bije szybciej a oddech się pogłębia, krew do każdej komórki ciała przenosi więcej tlenu i składników odżywczych, więc wszystkie narządy sprawniej funkcjonują. Gdy nie poddajesz ciała regularnemu wysiłkowi jego fizyczny stan stopniowo się pogarsza. W efekcie spada odporność, siada psychika, szybciej się męczysz i wpadasz w błędne koło. Wiem, bo sama zaczynałam w nie wpadać…Trzeba było szybko znaleźć wyjście, zanim spirala na dobre się rozkręci. Bieganie nie mogło być tu dobrym rozwiązaniem, bo, zbyt osłabiona, nie byłam w stanie pokonać w zadowalającym tempie swojej zwykłej trasy; ta niemoc tylko potęgowała frustrację. I wtedy postanowiłam wrócić do jogi.

O jej dobroczynnym działaniu napisano bardzo wiele, ja skupię się na swoich dotychczasowych korzyściach.

Joga uczy mnie oddychać.
Niby każdy to potrafi, rodzimy się przecież z tą umiejętnością, a jednak…w codziennym zabieganiu nie przywiązujemy wagi do tej automatycznej czynności. Oddychamy płytko i nieświadomie. STOP! W czasie praktyki, zwłaszcza gdy w trudniejszych asanach odczuwam dyskomfort zaczynam mocniej koncentrować się na oddechu. Gdy oddycham płynnie i świadomie ciało relaksuje się a w rozluźnionym ciele uspokaja się umysł. Płynny, świadomy rytm wdechów i wydechów jest świetnym lekarstwem na codzienne rozedrganie, przynosi ukojenie i wewnętrzną siłę.

Odzyskuję spokój.
W trakcie wykonywania asan dominuje aktywność układu nerwowego przywspółczulnego –jego aktywność przeważa zazwyczaj podczas snu, odpoczynku i psychicznego odprężenia. To co czuję natychmiast po sesji jogi to relaks, kumulacja energii. Później też jestem bardziej skoncentrowana i uważna.

joga2

Lepiej biegam.
Na poziomie czysto fizycznym joga to wspaniały trening core stability. Koordynacja, stabilizacja i równowaga to bardzo istotne elementy praktyki. Wzmocnienie gorsetu mięśniowego przekłada się na kondycję kręgosłupa. Dodatkowo, joga znakomicie uzupełnia mój trening biegowy, bo bez silnego brzucha i grzbietu trudno dobrze biegać.
Wiele asan to znakomite pozycje rozciągające. Niestety, ciągle za dużo czasu spędzam w pozycji siedzącej. Skutek? – „zamknięta” klatka piersiowa, przykurczone zginacze bioder, osłabione plecy. Ból kręgosłupa, płytki oddech, ogólne osłabienie.  Joga niweluje te dysproporcje – otwiera klatkę, wyciąga sylwetkę, „nastawia” kręgosłup. Nie są do tego potrzebne jakieś niesamowite wygibasy – nie zakładam sobie stopy za uchem. Wystarczy kilka całkiem prostych pozycji by przywrócić prawidłową postawę.

 

Reklamy

17 thoughts on “Oto, co mi daje joga”

  1. Witam,

    ja po miesiącu treningu rzeczywiście odczuwam efekty , lepiej się czuję, lżej się mi biega i w ogóle czuję się bardziej zdrowa :]

    Joga the best!!! 😀
    POZDRAWIAM

  2. Mnie takiego niesamowitego powera daje bieganie 🙂 Już sobie nie wyobrażam bez tego życia 🙂 Tyle pozytywnych emocji, szybsze bicie serca i stres, który odchodzi gdzieś daleko 🙂 To uzależnia 🙂

  3. Ja chodzę na jogę od miesiąca. I uwielbiam, zgadzam się z wieloma rzeczami, które napisałaś 🙂
    Świadome oddychanie, świadomość bycia tu i teraz, rozciąganie ciała, relaks, lepszy sen.. A co dopiero przede mną!

    Najfajniejsze jest to, że kilka lat temu poszłam na jogę i nie podobało mi się, nudziło to mnie. A teraz wróciłam… i się zakochałam 🙂

  4. Jakoś bardziej kojarzyłam jogę z medytację i relaksem niż z zestawem ćwiczeń. Hm, teraz chyba pozostaje mi tylko zacząć ją uprawiać 🙂

  5. Ciągle czytam o zaletach jogi, ale jeszcze nie zdążyłam zacząć ćwiczyć… Twój wpis bardzo mnie przekonuje, aby nareszcie zacząć (tylko jak?). Tak bardzo mi potrzeba wyrównania oddechu i odzyskania spokoju podczas dnia, a najlepiej od rana, aby przełożyło się to na pozostałą jego część. Świetny wpis, pozdrawiam.:)

  6. Ostatni punkt – lepiej biegam – chyba najbardziej mnie motywuje 🙂 A lepsze samopoczucie i rozciąganie całego ciała – super bonus! Dla mnie pilates i joga (w takiej dokładnie kolejności) to najlepsze treningi jakie mogą być.

  7. Uwielbiam jogę. Obecnie ćwiczę sama w domu. Nie ma wprawdzie takiej atmosfery jak na zajęciach i brak wsparcia instruktora, ale lepsze to niż nic. Pozdrawiam, Kasia

  8. Sporo biegam, do tego dokładam core stability, plank i inne ćwiczenia, korciło mnie żeby się zapisać na jogę i być może pomysł wróci na wrzesień. 😉

  9. Chodziłam kiedyś na zajęcia z jogi, powiem wam że jest bardzo fajna ale trudna zarazem. Na początku trzeba się „nauczyć” wyciszenia, ale jak to zrobić jak głowa pełna myśli;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s