Sylwia Wiesenberg Tonique – wyjątkowe rzeźbienie


W marcowym Shape kolejna płyta. Tym razem nie Ewa Chodakowska a Sylwia Wiesenberg, twórczyni metody Tonique prezentuje swój program: addicted to movement wydany teraz jako turbo system.
Tonique to połączenie dwóch słów: unique i toning: unikalne tonowanie, wyjątkowe wyrzeźbienie. Według Autorki program jest niepowtarzalny i bardzo kobiecy, tak jak ona sama. Trening ma nie tylko upiększyć ciało ale również wzmocnić charakter. Sylwia już we wstępie nakazuje skupić się na ćwiczeniach i zapomnieć o całej reszcie. No dobrze – czas START.


Po 78 minutach – tyle trwa program – powinnam czuć się piękna i wolna. Jak na razie czuję się głównie przeczołgana (tak, tak, ćwiczenia tylko wyglądają na lekkie) i lekko wykończona. Superekstra – to świetne uczucie:) Choć Sylwia zapewnia z ekranu, że idzie mi dobrze, nie jestem jeszcze o tym przekonana: ze wznosami, przeskokami, wymachami i pompkami radzę sobie całkiem nieźle ale połączenie tego wszystkiego w dosyć skomplikowane układy to już wyższa szkoła jazdy. Rób to dobrze albo nie rób tego wcale – zero kompromisów, bardzo amerykańsko. Tak jest, Pani Trener! Mięśnie palą więc tym bardziej znajduję jeszcze chwilę na ich łagodne rozciągnięcie (tego punktu nie ma w programie, nie wiem dlaczego). Jutro powtórka:)

Reklamy

4 thoughts on “Sylwia Wiesenberg Tonique – wyjątkowe rzeźbienie”

  1. Znam ból…
    Choć trenuję już od prawie dwóch lat, Tonique był dla mnie ogromnym wyzwaniem.
    Zakwasy trzymały mnie 4 dni!!!
    Powtórka już niebawem!

  2. Uważam, że jak dla niezbyt zaawansowanych program dosłownie „ciora” jak to było napisane w poście 🙂 osobiście niezbyt podobał mi się ten trening, bardzo dużo powtórzeń jednego ruchu, moje mięśnie po prostu odmawiały posłuszeństwa i składały się jak kostki domino, w związku z tym robiłam przerwy, denerwowałam się i w rezultacie wyłączyłam trening przy około 75 minucie. Pozdrawiam

  3. Uwazam, ze trening jest dla bardzo zaawansowanych. Ćwicze dwa lata a w polowie treningu wymieklam. Kolejny minus to brak rozgrzewki i rozciagania na koncu – niedoswiadczone osoby maja stąd krok do kontuzji 😦

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s