Capoeira


Przygoda z Capoeirą zaczęła się 3 lata temu: w dzień Festynu Rodzinnego przyjechała grupka młodych ludzi, aby przedstawić nam tę sztukę walki. Występ wszystkim się bardzo spodobał. Troje uczestników pokazu wyszło z inicjatywą, by w ramach wolontariatu, do którego należeli, prowadzić na terenie Wioski Dziecięcej zajęcia raz na dwa tygodnie. I tak zaczęliśmy powoli zapoznawać się z tą dziwną, ale jakże ciekawą sztuką.  Zaczęłam chodzić z dzieciakami na treningi; na początku warunki do trenowania mięliśmy nie najlepsze – nie dosyć, że  były rzadko to na podłożu z kafelków. Trenowaliśmy bowiem w pomieszczeniu wielofunkcyjnym w Fundacji Bliżej Człowieka.

Jak  się potem okazało, jeden z chłopaków zastanawiał się, co ja robię na tych treningach; nie wierzył we mnie, myślał, że za jakiś czas mi się to znudzi, że w tym wieku to ja już nie dam rady nauczyć się trudnych elementów akrobatycznych.

Image

Image

A ja dalej chodziłam wraz z dzieciakami. Bardzo mi się ten styl walki spodobał: koordynacja ruchowa połączona z rytmiką i dynamiką.  Jak pisałam wcześniej treningi na kafelkach to nic dobrego, więc Piotrek – obecny nasz instruktor – znalazł wolną sale gimnastyczną w miejscowość obok, na którą się przenieśliśmy, tam trenowaliśmy przez rok. Treningi odbywały się tam co sobotę od 14.00 do 16.00. Szliśmy całą ekipą na piechotę zajmowało nam to  dojście 40 minut. Dzieciaki coraz to więcej umiały i coraz bardziej im się to podobało ale  niestety musieliśmy odmówić korzystania z sali: koszty korzystania były za wysokie. Zostaliśmy na zielonej trawce. Trzeba było szukać innego rozwiązania. Piotrek znalazł wprawdzie salę, ale była zbyt daleko (trzeba by było jeździć autem a  za dużo dzieci chodzi na treningi, żeby zmieścić się do samochodu). Pomyślałam, że może dobrze by było pójść do szkoły gimnazjalnej w naszej wsi z zapytaniem o możliwość stworzenia przy niej klubu Capoeira. Ja i  Piotrek poszliśmy najpierw zapytać do pracującej tam pani z, w-f która znałam czy w ogóle jest taka możliwość, odpowiedziała, że jak najbardziej. Bo kiedyś w tej szkole był klub i tylko trzeba go było reaktywować. Z pozytywnym nastawieniem poszliśmy do pani dyrektor.

Image

Po wstępnych rozmowach i walnym zebraniu członków klubu, w którego składzie są też nauczyciele reaktywowaliśmy klub o nazwie UKS GIMNAZJUM RAJSKO CAPOEIRA. Treningi odbywają się co sobotę od 13 do 15. Mamy już osiągnięcia! –  dzieci z Wioski Dziecięcej w ramach konkursu „Mam talent” domów dziecka zdobyły mistrzostwo Polski i w nagrodę pojechały do Warszawy i występowały na stadionie Syrenki z zespołami KOMBI i WILKI.

Image

Image

Nasz Klub można też zobaczyć na różnych plenerowych imprezach, gdzie chętnie występujemy i pokazujemy nasze umiejętności. Najbliższy pokaz mamy w Brzeszczach gdzie 12 sierpnia jest organizowany piknik rodzinny.  Serdecznie zapraszamy!!!!

Reklamy

2 thoughts on “Capoeira”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s