Tajemnice Parku

Wydawało mi się, że biegając w Parku Śląskim już wiele lat, powinnam na pamięć znać tu każdą ścieżkę. Aż do dzisiaj. Bo dzisiaj miałam w planie Yasso 800 – chciałam wreszcie sprawdzić, na ile faktycznie jestem przygotowana do przebiegnięcia maratonu i uznałam, że właśnie ten trening będzie niezłym odzwierciedleniem mojej aktualnej formy.

Bart Yasso zauważył ciekawą prawidłowość – Czytaj dalej „Tajemnice Parku”

Pętla treningowa inspirowana trasą Maratonu Parkowego

5

Czasem wydaje mi się, że tutejsze ścieżki znam już niemal na pamięć a jednak Park Śląski ciągle mnie zaskakuje.  W jego obrębie znajduje się park etnograficzny, rosarium, ogród zoologiczny, planetarium, wesołe miasteczko i wiele kilometrów biegowych alejek. Mam swoje ulubione jednak przeważnie z wygody wybieram te najbardziej uczęszczane trasy: wokół Stadiony Śląskiego albo dużą pętlę rowerową. Tym razem postanowiłam nieco odejść od rutyny i przebiec pętlą, która częściowo pokrywa się z trasą biegu o nieodmienialnej dla mnie nazwie: Chorzów Park Śląski Maraton

Zaczynam przy Czytaj dalej „Pętla treningowa inspirowana trasą Maratonu Parkowego”

Na trasie biegu górskiego w Parku Śląskim

Bieg Górski w mieście? Tak, u mnie na Śląsku to możliwe. Trasa w całości biegnie w Chorzowie a ze startu do centrum Katowic jest niecałe 5 kilometrów. Uwaga dla osób spoza aglomeracji: Śląsk to nie tylko familioki, kopalnie i hałdy. Na styku trzech miast mamy piękny (choć miejscami nieco zaniedbany) Park Śląski (dawniej WPKiW). Pomyślany jako „park ogród” ogromny kompleks podzielony na dwa rejony: „kulturalno- rozrywkowy” do czynnego odpoczynku oraz „cichy”, gęsto obsadzony drzewami i krzewami od sześćdziesięciu pięciu lat jest jednym z najczęściej wybieranych miejsc rekreacji.

Park-Slaski-mapa

Właśnie w tej cichej części poprowadzono trasę II Biegu Górskiego. Tu druga uwaga dla przyjezdnych: na Śląsku poza Tarnowskimi Górami, Beskidami i Węgierską Górką mamy Czytaj dalej „Na trasie biegu górskiego w Parku Śląskim”

Nie jestem Cyborgiem

Wszystko – jak zwykle w podobnych przypadkach – przez szwagra. Z nim się ugadałam i jemu obiecałam, jeśli on się zdecyduje. Ani pomysłu na prezent, ani już możliwości znalezienia czegoś interesującego dla niego. Akurat w wigilię Sylwestra przypadają jego urodziny. Więc napisałam mu ‘Jak się zdecydujesz, też wystartuję’ – a on zasugerował, że refundacja opłaty startowej na Maraton Noworoczny Cyborg może być prezentem urodzinowym.
Czemu nie?

I Czytaj dalej „Nie jestem Cyborgiem”

2015 w Parku Śląskim

cyborgzdj. Maciej Gapiński, więcej w galerii, TUTAJ

Pierwszego stycznia, już od 9 lat, witamy Nowy Rok w Parku Śląskim (niegdyś WPKiW) Maratonem Cyborga. Nie należy do łatwych zarówno ze względu na nieprzewidywalną pogodę jak i szczególną datę: tuż po całonocnej imprezie. Cóż, każda pasja wymaga wyrzeczeń i poświęcenia.

9 stycznia ruszą zapisy na Czytaj dalej „2015 w Parku Śląskim”

Parkowa Korona Biegów, odsłona V – Parkowy Półmaraton, 7.09.2014

Bieganie to przyjemność. ‘Lek na samo zło’. Wytrzebienie złości, niechęci, niemocy.
No dobra. Ten start, z siódmego września, planowałam już dawno temu – jeszcze w pierwszym kwartale tego roku. Owszem, jest on również antidotum na to, o czym wspomniałam we wstępie.

polmaraton parkowyGaleria zdjęć – TUTAJ

Lęgną się różne myśli, gdy teraz wspominam bieg z niedzieli. O tym, że tak nieodpowiednio się przygotowuję. Że decyduję się zbyt często na udział w przeróżnych imprezach sportowych. Trafiło się ‘po drodze’ kilka innych propozycji startowych, nie łatwo było zrezygnować. Dlatego też i przygotowanie do półmaratonu mogę określić nie jako bezpośrednie, a właśnie jako lek. Większość weekendowych startów od sierpnia do września włącznie zostało niby wplecionych w plan treningowy. Niektóre z nich to jakby główne treningi. Siedem dni tygodnia okazuje się zbyt małą ilością czasu, by znaleźć dogodny moment na konstruktywne, budujące formę zajęcia biegowe.
Straszne.

Parkowy Półmaraton. Przedostatni bieg z cyklu Parkowej Korony Biegów. Ważne Czytaj dalej „Parkowa Korona Biegów, odsłona V – Parkowy Półmaraton, 7.09.2014”

Przekorne szczęście. Maraton Wolności, 1 czerwca, 2014

MaratonWolności
fot. Park Sląski

Całkowicie przez przypadek. Niemal ‘z marszu’, choć mądrzy i rozsądni w ten sposób nie przystępują do maratonu.
We środę wysłałam do jednego z organizatorów prośbę o przyjęcie mnie do grona startujących. Zadałam też pytanie, czy będzie to rozsądne – wszak półtora miesiąca temu przebiegłam pierwszy w moim życiu tak długi dystans na płaskim. Przyjęto moje zgłoszenie. Przekonało mnie zdanie z maila: ‘Maraton odbywa się głównie w głowie, więc jak będziesz pozytywnie nastawiona i zaczniesz w odpowiednim tempie to ukończysz maraton z dużą radością’.
Postanowione.

Przez Czytaj dalej „Przekorne szczęście. Maraton Wolności, 1 czerwca, 2014”

Niespodziewanie. Przez przypadek. Bieg Halloween

Przez przypadek byłam w okolicy. I jeszcze miałam przy sobie ‘biegające’ ubranie z butami włącznie.

Że nie wczytałam się w regulamin, nie znałam żadnych wytycznych – z niepokojem stałam w kolejce zapisowej. Niepokój ? wręcz strach: przede mną młody chłopak. Obdrapana broda. Zaschnięta krew. Taki wielki strup! A na szyi? Ktoś go podciął??? Zaschnięta krew, zaschnięte jej krople… Nikt nie reaguje. Panie zapisują. Nie dopytują. Przyglądam się jemu. Nie słania się na nogach. Bladości na twarzy nie widać. Może się przewrócił? Może już się ogarnął???

Zapisana. Przerażona. Udaję się do szatni. Jakie dziwne różowości na nogach biegaczek! Inna w jakichś getrach-kościotrupach… W szatni: czapy w szpic, długie koronkowe narzuty.

halloweenzdjęcie: TUTAJ

O ja ‘blondynka’ – BEZ Czytaj dalej „Niespodziewanie. Przez przypadek. Bieg Halloween”

Bieg Równonocny, WPKiW Chorzów, 21.09.2013

Przedostatnia sobota wrześniowa upłynęła – jak dla mnie – trochę pracowicie. – cz. 2

(…) Teraz do Katowic. Autobus – jeden odjechał, drugi za ponad czterdzieści minut. Idę zatem śladem jazdy mojego autobusu, docierając w ten sposób do szóstego przystanku. W wędrówce towarzyszył mi od któregoś momentu inny biegacz, który podobną  mojej metodzie wybrał, by wrócić z biegu. Tak zatem w godzinie odjazdu autobusu spod biura zawodów, ja jestem już w centrum Katowic.

Co dalej? Tego samego dnia – wieczoru?

Ciąg dalszy nastąpił:

Do parku również idę piechotą. Akurat dojdę na czas, by się zapisać. W ‘Kapeluszu’, gdzie lokują się organizatorzy, stawiam się z pierwszymi biegaczami.

Przebrać się. Zapoznać i oswoić z trasą. Rozgrzać. Zmrok już zapada, chłód wszystkich otula. Ciemności rozświetlają parkowe latarnie. Mam dodatkowo Czytaj dalej „Bieg Równonocny, WPKiW Chorzów, 21.09.2013”

Idź! Nie rezygnuj! Pierwszy Ogólnopolski Bieg Nordic Walking

W imprezie zorganizowanej przez Wojewódzki Ośrodek Kultury i Sportu “Stadion Śląski” w Chorzowie pod hasłem “Chodzić każdy może”, zawodnicy mieli do wyboru trasy o długości 5, 10 i 15 km.

Źródło: http://www.stadionslaski.pl/plan_imprez/wydarzenia_archiwum/id:337.html

Jak wiele rzeczy dzieje się przez przypadek… Czytaj dalej „Idź! Nie rezygnuj! Pierwszy Ogólnopolski Bieg Nordic Walking”

Parkowa Korona Biegów 23-03-2013 Odsłona 1

parkowa korona

Mróz, śnieg i słońce. Nie trzeba nic więcej.
Dobre chęci, właściwy ubiór. I przygotowanie.

Jeszcze: stawić się, odebrać pakiet startowy, przebrać.
Zgłoszonych tylu chętnych! Już wybija godzina startu, a oni jeszcze odbierają swoje pakiety.

Szybki przemarsz Czytaj dalej „Parkowa Korona Biegów 23-03-2013 Odsłona 1”