A kiedy nie biegam…

poza tym że biegam, i bez biegania, sportu w ogóle, raczej nie potrafię funkcjonować, jestem prawnikiem, aczkolwiek teraz „between jobs”, chcę teraz zająć się obrotem nieruchomościami, poza tym mam kilka innych zainteresowań ale żadnemu z nich nie mogę się do końca poświęcić 😦 chyba ich za dużo, a może jeszcze „szukam”, pociąga mnie fotografia, od 16 roku życia żegluję, a najbardziej fascynuje mnie Czytaj dalej „A kiedy nie biegam…”

Z Paprykiem po wiosnę.

Kiedy dni są słoneczne, łatwiej pytać o wiosnę. Choć temperatury nie rozpieszczają i głaszczą mroźnym porankiem zmrużone jeszcze snem, oczy. Wstaję, obmywam twarz i jestem na zewnątrz. W precyzyjnie zawiązanych butach i z muzyką w uszach. Lubię, w tych sennych jeszcze myślach biegać leśnymi ścieżkami.

Wczoraj jednak wybrałam mechaniczną bieżnię i zestaw ćwiczeń na siłowni. Mam to szczęście, że od pobliskiego fitness klubu dzielą mnie raptem 2-3 km przyjemnego spaceru. Taka mini zaprawka, przed treningiem właściwym. Udało mi się jeszcze pójść na basen, choć to nie taka radość pływania jak w jeziorze latem, kiedy spotyka się ważki i inne owadożerne atrakcje. Gdzie nie ma ograniczających pływanie ścianek, wyłożonych kafelkami tylko trzciny, lilie wodne i zieleń.

Po treningu zaprzyjaźniłam się z jarzynami, panem Paprykiem i bezimienną sałatą. Zgodziły się na udział w sałatce, ale potem nie miały już nic do gadania. Pyszny, jest taki świat – pełen biegania i witamin. Wam też mocno polecam :)!

Image

Bieganie jest dla mnie ważne, jest częścią mojej osobowości

Urodziłam się 10 maja 1978 r., kiedy kwitły kasztany. Ciepła, miła powierzchowność. Wewnątrz kołtun myśli i miłość biegania, smakowana muzyczną inspiracją duszy.

Z wykształcenia marketingowiec, w życiu „łamigłówek” i pasjonatka ruchu. Ludzie i ich świat, są dla mnie ważni.

Codzienność dzielę z bieganiem, kolarstwem górskim i pływaniem. Jestem wiernym miłośnikiem muzyki, jazzowych maratonów i ciepłych, miękkich nut. Pianino, fotografia, wokal, poezja to moje poza sportowe pasje. Interesuję się psychologią, filozofią.  Do życia inspiruje mnie ruch i ostatnio, literatura Marty Fox. Sądzę, że najlepszą pożywką mózgu jest jego dziki stan, bo wtedy świat dzieje się bardziej intensywnie, w pisaniu zwłaszcza. Bo słowo pisane jest fajną zabawką. Kocham ciastka, ale one mnie nie. Lubię pomidory kiedy dojrzewają i ludzi, w dojrzałych myślach poezji.

Co roku przemierzam coraz więcej kilometrów, z coraz to większą ciekawością i intensywnością zdarzeń. Biegam zawsze z muzyką w uszach. Dane mi było startować w biegach w Belgii i Szwecji, w tym w zawodach organizowanych wyłącznie dla kobiet, choć daleko mi do skrajnie feministycznych poglądów. Chciałabym, aby w Polsce biegało równie dużo kobiet jak mężczyzn. Pragnę przekonać piękną płeć, że warto. Skrycie marzy mi się przeniesienie szwedzkich pomysłów tworzenia i zagospodarowania biegowych tras, na polską ziemię. Bo warto.

Uwielbiam pływanie, zwłaszcza w naturalnych akwenach, marzę o starcie w triathlonie. Canicross, średnie i długie dystanse, pokonywanie kilometrów leśnymi duktami, badminton, mountain bike, pływanie, żeglarstwo morskie, to sportowe pasje które czynnie smakuję w codzienności. Zafascynowana pozostaję Skandynawią, którą ktoś, kiedyś podał mi na dłoni.

Redaktor treningbiegacza.pl , członek Yacht Klub Polonia Malmö w Szwecji, współorganizator koncertów muzycznych i zlotów żeglarskich.

Druga wielka miłość

PIERWSZA, WIELKA MIŁOŚĆ…

 Radio, radio, RADIO!

Gdy weszłam po raz pierwszy do siedziby Radia Katowice przy ul. Ligonia wiedziałam, że to moje miejsce na ziemi. Spełnienie dziecięcych marzeń. Od ponad siedmiu lat jestem reporterką radiową. Biegam z mikrofonem, redaguję i prezentuję serwisy informacyjne. W studiu, w terenie, przed komputerem. Każdego dnia robię coś innego – zawsze jest to ciekawa przygoda. Staram się także zarażać słuchaczy moją drugą miłością…

 DRUGA, WIELKA MIŁOŚĆ… Czytaj dalej „Druga wielka miłość”