Pierwszy trening i stłuczka

Uwaga! uwaga! oficjalnie rozpoczęłam plan treningowy do SILESIA MARATONU! Na dobry początek miało być 40 minut, spokojnego biegu. „Miało być” – wyszło? Intensywne 40 minut, ponieważ musiałam wyrzucić negatywne emocje. Ktoś zapyta skąd te emocje???

 Przed południem…jedna pani…drugiej pani wjechała w bok. Ofiara – to niestety ja i moje autko. Więc ciśnienie miałam wielkie. Jeśli ktoś się zastanawia, czy bieganie pomaga w pozbyciu się nerwów – jestem najlepszym przykładem – POMAGA!!!
Trening zaliczony…w nowych, pięknych i bardzo wygodnych PUMACH FAAS 500, w kolorze: szaro, niebiesko, różowym. Tak, tak, w różowym:)
Buty są sprężyste, miękkie i fajnie oddają energię z podłoża.
Dzisiaj macie też okazję zobaczyć dwa zdjęcia z mojej „Czeluści”. Pierwsze może mniej okazałe, bo to widok z klatki. Za to drugie: moja ukochana ścieżka przez pola.

Tym razem nie o bieganiu…

Nie pisałam wcześniej, że mój ukochany zimowy sport to narciarstwo. Jazda na nartach pozawala mi jakoś znosić zimę, mrozy i ubieranie się „na cebulę”.  Wykrawając troszkę wolnego – pojechałam chyba już na ostatnie tej zimy – szusowanie do Wisły. I miła niespodzianka – śnieg był, słońce świeciło, mało ludzi. Jak na środek marca – warunki wręcz idealne:) Tylko dzisiaj deszcz…Ale i tak musiałam wracać do pracy, więc nie narzekam.
Od jutra trening według rozpiski…Na dobry początek – 40 minut spokojnie!
i będą zdjęcia – zobaczycie moją „Czeluść”!

Druga wielka miłość

PIERWSZA, WIELKA MIŁOŚĆ…

 Radio, radio, RADIO!

Gdy weszłam po raz pierwszy do siedziby Radia Katowice przy ul. Ligonia wiedziałam, że to moje miejsce na ziemi. Spełnienie dziecięcych marzeń. Od ponad siedmiu lat jestem reporterką radiową. Biegam z mikrofonem, redaguję i prezentuję serwisy informacyjne. W studiu, w terenie, przed komputerem. Każdego dnia robię coś innego – zawsze jest to ciekawa przygoda. Staram się także zarażać słuchaczy moją drugą miłością…

 DRUGA, WIELKA MIŁOŚĆ… Czytaj dalej „Druga wielka miłość”