New York City Marathon – times, they are changing


verrezano-bridgeuczestnicy na Verrezano Bridge, pierwsze mile trasy

Dziś, już za kilka godzin, rusza największy maraton na świecie – New York City Marathon, organizowany od 1970 roku ( z jedną przerwą, gdy w w 2012 roku organizatorzy podjęli decyzję o odwołaniu biegu, ze względu na szalejący nad Nowym Jorkiem huragan Sandy).

Trudno uwierzyć, że pierwszą edycję ukończyło zaledwie 55 uczestników ( ze 127 zapisanych), wpisowe wynosiło 1$, cała trasa (wtedy i przez następne pięć lat) wiodła przez Central Park a zwycięzcę ( Gary Muhrcke – 2:31:38) oklaskiwało około stu kibiców.

Jak zdobyć numer startowy na NYC Maraton?

Proces aplikacji od 1970 roku trochę się skomplikował. W pierwszej kolejności rozchodzą się miejsca gwarantowane, które przysługują m.in.:

– Członkom New York Road Runners (NYRR), którzy wcześniej ukończyli przynajmniej 9 biegów kwalifikacyjnych, a w jednym brali udział jako wolontariusze.

– Maratończykom, którzy wcześniej ukończyli co najmniej 15 ukończonych maratonów nowojorskich.

– zawodnikom, którzy osiągnęli określone limity czasowe w wyznaczonych biegach w ciągu roku.

– wytrwałym biegaczom, których wnioski zostały odrzucone w trzech kolejnych latach

Pozostali chętni mogą liczyć na szczęście w loterii.

Trudności nie odstraszają chętnych – w końcu są to maratończycy a dla nich nie ma rzeczy niemożliwych. W tym roku na starcie na Staten Island zamelduje się ponad 55 tysięcy uczestników ze 132 krajów.
A jeszcze w 1972 roku, w Central Parku, tak wyglądała lina startu:

sole-sisters-cover-bw

Na siedząco, to nie elita kobiet, lecz wszystkie zapisane uczestniczki:  Lynn Blackstone, Jane Muhrcke, Liz Franceschini, Pat Barrett, Nina Kuscsik, and Cathy Miller – 6 pań.  Zawodniczki w ten sposób zamanifestowały swoją niechęć wobec  ograniczeń, jakie narzucały na nie organizacje sportowe (AAU – Amateur Athletic Union) a wraz z nimi organizatorzy ważniejszych biegów.
Wyobraźcie sobie, że w latach siedemdziesiątych kobiety nie były mile widzianymi uczestniczkami zawodów. Aby  w nich wystartować musiały albo biec „na dziko”, bez numeru (więc i oficjalnego wyniku) albo posuwać się do oszustw czy łamania ówczesnych reguł. Wszystko dlatego, że komuś kiedyś wydawało się że „bieganie nie jest kobiece”.

Na szczęście „czasy się zmieniają” i choć procedury przy zapisach na najbardziej oblegane biegi wydają się nieraz trudniejsze od przebiegnięcia 42 kilometrów to nikomu już do głowy nie przyjdzie dyskryminować uczestników ze względu na płeć. Dzisiaj kobiety stanowią prawie 50% wszystkich startujących.

Z historią zdjęcia z 72 roku i sylwetkami jego głównych bohaterek zapoznajcie się tutaj: – Sole Sisters of ’72

Reklamy

6 thoughts on “New York City Marathon – times, they are changing”

  1. Pobiec w takim wydarzeniu, to musi być niesamowite przeżycie 🙂 chyba każdy biegacz marzy o nowojorskim maratonie, dzięki za przybliżenie jego historii 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s