Kiedy najlepiej biegać


najlepszy czas na bieganie
najlepszy czas na bieganie jest – WŁAŚNIE TERAZ!

Być może trening to pierwsze, co robisz po wstaniu z łóżka; być może treningiem kończysz dzień – każda pora dnia ma swoje zalety. Warto je poznać aby zaplanować i dobrze zorganizować swój czas.

Wybierz poranek, jeśli:

brakuje Ci motywacji, bo istnieje ryzyko, że w ciągu dnia będzie tylko gorzej i ostatecznie zrezygnujesz z treningu
pod wieczór odczuwasz większe zmęczenie
chcesz stracić na wadze

Osoby zaczynające biegać mają większą szansę wypracowania sobie nawyku regularnego treningu, gdy od niego zaczynają dzień.

Wyjdź biegać wieczorem, gdy:

Twoja praca to wieczny stres i ciągłe napięcie – bieganie pomoże w relaksie
cały dzień spędzasz za biurkiem lub w samochodzie – rozluźnisz mięśnie
trudno Ci przestać myśleć po pracy o sprawach zawodowych – biegając „wyczyścisz” umysł

Wczesnym wieczorem rytm okołodobowy odnotowuje szczyt – między 16 a 18 osiągniesz w bieganiu najlepsze efekty

Przygotowując się do zawodów weź pod uwagę że organizm przyzwyczaja się do treningu o konkretnej porze i zmiana, zwłaszcza nagła, może sprawiać trudność – planuj więc treningi w porze, w jakiej odbędzie się bieg.

Advertisements

16 thoughts on “Kiedy najlepiej biegać”

  1. Oj, ogromny ja mam problem z planowaniem tych treningów… Rano próbuję wstać godzinę wcześniej- nigdy nie wychodzi. Biegać wolę zawsze po nocy, bo nikt nie widzi, a treningi w domu tylko wtedy gdy nie ma współlokatora więc zawsze ok.17-19. Ale w jednym przyznam rację bieganie wieczorami, tak samo jak pływanie- zabiera stresy i przynajmniej mi robi wielkie odkurzanie myśli- nie ma nic przyjemniejszego niż wieczorne pływanie/bieganie! ❤ Dzięki za kolejny wpis motywacyjny, przydaje mi się- bo jestem na początku drogi do "-40". Buziaki!

    1. Mam dokładnie tak samo 🙂 Kiedy około 2 miesięcy temu zaczęłam biegać, wybrałam późny wieczór (nikt nie widzi). Od tamtej pory biegam codziennie, jak tylko słońce zachodzi. Powiem szczerze, że po tygodniu biegania przeszły mi przez głowę myśli typu: to nie dla mnie, efektów nie widać do tego szybko się męczę, ale nie zrezygnowałam i teraz codziennie biegam około 5km stopniowo zwiększając dystans i nie wyobrażam sobie dnia bez treningu. 😉

  2. Przeważnie biegam w południe w weekendy. Co jest beznadziejnym pomysłem, ze względu na to że wydalność płuc jest w południe beznadziejna. Wieczorne bieganie jest fajne, niestety nie mam motywacji :/

  3. Najtrudniej jest zacząć biegać i wyrobić sobie ten nawyk porannego wstawania, a początki też często potrafią zniechęcić. Dobrze jest na początku zrobić sobie jakiś research w internecie na temat poprawnego ubioru, butów i ewentualnych dodatków typu słuchawki, etui na ramię na telefon itp.

  4. Ja co prawda do biegania chyba nigdy się nie przekonam, ale ćwiczyć staram się rano. Dodaje mi to energii na cały dzień i nie ma problemu, że np. niedawno coś jadłam i będzie mi ciążyć. Poza tym często dzień mam zapchany różnymi rzeczami, a po między nimi ciężko byłoby mi znaleźć czas.
    Ostatnio miałam długą przerwę w ćwiczeniach, poprzednia firma tak mnie zdemotywowała do jakiegokolwiek działania, że przestałam robić sobie śniadania, żeby móc pospać dłużej, o ćwiczeniach nawet nie mówię. Ale jestem dumna, że wróciłam i od jakiegoś czasu już codziennie ćwiczę. Od razu dzień wygląda inaczej 🙂

  5. Ja biegać wychodzę wieczorem. Tak jak wspomniałaś – bieganie w tej porze dnia łagodzi napięcie, stres, jednocześnie dając chwilę na przemyślenia. Warto jednocześnie pamiętać, że bieganie pobudza i może nam utrudnić zasypianie. Warto więc zaplanować je na 3-4 godziny przed snem. 🙂

  6. Teraz już nie biega, zresztą nigdy nie była to u mnie regularna aktywność, ale zdecydowanie wolę poranki :). Natomiast siłownię i fitness zdecydowanie popołudniami, a nawet wieczorami. Bieganie zawsze mnie dobrze nastawiało do reszty dnia, czułam się lżejsza, naładowana fajną energią :).

  7. Ja biegam zazwyczaj późnym popołudniem lub wieczorem. I widzę, że dobrze robię. Cały dzień spędzam za biurkiem, a praca przysparza mi dość dużo stresów. Wieczorny bieg czy inne ćwiczenia pozwalają mi wyładować stres i wyciszyć myśli 🙂

  8. Ostatnio bardzo zaniedbałam uprawianie sportu i przyznam szczerze, że bardzo mi tego brakuje. Jedynie ćwiczę trochę na orbitreku w domu, ale zazwyczaj robię to ok. południa, ja moja córeczka ma drzemkę. Kiedyś poświęcałam znacznie więcej czasu ma sport, a jeśli chodzi o bieganie, to robiłam to zazwyczaj wieczorami po pracy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s