Bieganie? a dlaczego?


Na początek wyznanie, które być może wielu z Was zdziwi: wcale nie aż tak bardzo jak myślicie uwielbiam bieganie. Czasem nawet niespecjalnie je lubię.
Co więc sprawia, że regularnie wychodzę do parku, biegam na stadionie i, choć ostatnio częściej można spotkać mnie w klubie, nie zamierzam zarzucić tej formy aktywności na rzecz innych? I dlaczego polecam bieganie wszystkim wokół?

tak właśnie uważam
tak właśnie uważam

Darmowa terapia.  Gdy próbuje mnie dopaść gorszy nastrój – wychodzę pobiegać. Już po kilkunastu minutach endorfiny robią swoje. Gdy muszę coś sobie dokładniej przemyśleć, poukładać – wychodzę pobiegać. W trakcie długiej biegowej wycieczki wszystko się układa.  Gdy czuję, że zaraz trafi mnie szlak – wskakuję w dresiki i, tak, tak – wychodzę pobiegać. Złość nie trwa dłużej niż 5 km. 10 w skrajnych przypadkach. Musze pobyć sama ze sobą? – wychodzę pobiegać. Chcę pobyć z ludźmi? – dzwonię do kilku osób, umawiamy się i – oczywiście – wychodzimy pobiegać.
„Darmowa” nie oznacza wcale gorsza. A najprostsze rozwiązania zazwyczaj są też bardzo skuteczne. Czasem myślę, że to dzięki bieganiu jeszcze całkiem nie oszalałam i jakoś się trzymam. Im bardziej zmorduję się na treningu tym większą czuje w sobie siłę.

Energia. Zdarza się że całkowicie nic mi się nie chce – czuję się jak przekłuty balonik. Faktycznie, można wtedy odpuścić, zwinąć się w kłębek pod kocykiem i poczekać. Energia wróci. Z doświadczenia wiem, że wróci o wiele szybciej, gdy przewalczę w sobie tę niemoc i jednak ruszę się z kanapy. Dlatego zbieram się w sobie z postanowieniem, że tylko wyjdę i trochę się poruszam. Stawiam nogę za nogą i krok po kroku naładowuję się energią.

Beztroska. To wspaniałe uczucie nieskrępowanej radości, gdy na moment odrywam się od ziemi. I dosłownie i w przenośni. To takie proste! Spróbujecie?

Reklamy

5 thoughts on “Bieganie? a dlaczego?”

  1. Fajny motywujący wpis 🙂 Myślę podobnie do Ciebie. Zamierzam też się w końcu sprawdzić i wystartować na wiosnę w półmaratonie PKO w Poznaniu

  2. Ja myślę, że generalnie ruch fizyczny dodaje energii i poprawia samopoczucie. Osobiście nie przepadam za bieganiem, ale ćwiczę codziennie na zajęciach fitness i czuję się świetnie! pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s