Całodzienny jadłospis


Żaden trening bez prawidłowego odżywiania nie przyniesie oczekiwanych efektów. Długo nie wierzyłam, że dobrze zbilansowana dieta odpowiada za 70% sukcesu (pozostałe 30 to trening). Ostatecznie jednak wertując internet (motywujące fanpage/przepraszam –  funpage, zdjęcia licznych spektakularnych metamorfoz) przekonałam się, ze brzuch wypracowuje się w kuchni a nie na siłowni. Spokojnie, z planków nie zrezygnuję ale zdecydowałam, że mojej diecie należy się pewien upgrade. Lektura różnych grup dyskusyjnych i  świetne porady udzielających się w nich dietetyków po weekendowych kursach korespondencyjnych,  (oddaj mi swoje kilogramy wraz z półroczną pensją, schudnij do lata bez wysiłku) pomogły mi w opracowaniu jednodniowego jadłospisu, którym postanowiłam się z Wami podzielić. Dla ułatwienia wszystkie posiłki zamieściłam  na jednym zdjęciu. Większość ekspertów zaleca 5 posiłków dziennie, ja ograniczyłam się do 4 (pięć to dla mnie przesada) Wszystkie są lekkie (nie przekraczają 150 gram), estetycznie opakowane (można bez problemu zabrać do pracy a nawet spożyć w samochodzie, np stojąc w korku; odpada tez problem zmywania naczyń) i bardzo łatwe w przygotowaniu. Oszczędność czasu, miejsca i wysiłku – bardzo istotne zalety w dzisiejszych, zabieganych czasach. Eco – friendly! Dobierając składniki kierowałam się własnymi preferencjami smakowymi ale wzięłam też pod uwagę ogólne zalecenia: uwzględniłam więc odpowiednią dawkę warzyw i owoców, pamiętając, żeby tych ostatnich nie spożywać  w godzinach wieczornych (tak zalecają specjaliści) – wiśnie i figi mam więc przed obiadem, później już tylko rośliny. Głównym posiłkiem jest śniadanie, uważane przez większość znawców za najważniejszy posiłek dnia. Niegdyś przyrządzałam ostrą owsiankę ( z dodatkiem chilli przepis TUTAJ) teraz jednak postanowiłam z niej zrezygnować. Papryczki jednak nie wyeliminowałam pamiętając, że podnosi ona metabolizm przyczyniając się do szybszego spalania zbędnych kalorii. Wiśnie, że względu na właściwości powinny stać się obowiązkowym owocem każdego biegacza (wkrótce napisze o nich więcej ) Latem obiecuję włączyć świeże owoce, teraz muszę posiłkować się musem. Przekąska to skompresowane figi – jest smacznie i egzotycznie. Rozsmakowując się w energetycznym batoniku (świetnie sprawdza się również jako przekąska w trakcie treningu) przymykam oczy i już jestem w słonecznej Grecji… Na obiad solidna dawka kalorii. Ponieważ mój jadłospis nie uwzględnia mięsa (sorry, mięsożercy) źródłem białka jest w nim mleko. Kolacja (koniecznie na dwie godziny przed snem, nie później) również zawiera białko niezbędne do odbudowy zmasakrowanych treningiem mięśni, są też węglowodany i tłuszcze, których nie należy się bać, bo w nich rozpuszczają się witaminy A, D, E i K.

Na zdjęciu – wszystkie posiłki. Co sądzicie o tak ułożonym jadłospisie?

jadłosipis

Advertisements

9 thoughts on “Całodzienny jadłospis”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s