Przygotowania do Orlen Marathon, trzeci trening


Propriocepcja, wizualizacja i wyobraźnia to motywy przewodnie dzisiejszego, dość wydawałoby się prostego treningu (lekka rozgrzewka + 10 – 12 – 15 km lekkiego biegu. Warunki – gęsto padający śnieg i oblodzone chodniki „trochę” go utrudniły). Chciałam pokazać, jak można popracować nad techniką (bieganie na śródstopiu, prawidłowa postawa, bieganie naturalne) bez nadmiernego skupiania się nad wskazówkami typu: ląduj pod środkiem ciężkości, pamiętaj o prawidłowej pracy ramion, skup się na odpowiednim ustawieniu bioder itp) – a wszystko po to by biegać ładnie, lekko, prawie bezszelestnie.
Zmysł, który odpowiada za orientację ułożenia części własnego ciała to propriocepcja (kinestezja,  czucie głębokie). Jego receptory, ulokowane w mięśniach i ścięgnach, dostarczają mózgowi informacji o napięciu mięśniowym. Układ propriocepcji odbiera bodźce związane z uciskiem, rozciągnięciem, ustawieniem i ruchem części ciała wobec siebie. Jest niezbędny do sprawnego wykonywania skoordynowanych ruchów.
Często niestety jest tak, że gdy zbytnio skupiamy się nad konkretnym elementem i zaczynamy analizować ustawienie ciała w przestrzeni  otrzymujemy w efekcie przerysowaną karykaturę. Z drugiej strony ciało robi dokładnie to, co podpowiada mu umysł w sposób naturalny i instynktowny, bez udziału świadomości.
Zamknij oczy. Odcinasz w ten sposób dominujący zmysł i Twoimi oczami stają się stopy: „badają” nieznany grunt więc stawiasz je delikatnie, miękko. Mięśnie dostosowują się do nowej sytuacji, gotowe do natychmiastowej reakcji: korekty ułożenia stóp, szybkiego oderwania ich od podłoża w razie nagłej niespodzianki typu koleina, gałąź, kałuża itp. Uczysz ciało szybko reagować; wynagrodzi Ci to w niesprzyjających warunkach.
Wbiegnij w wyobraźni na terytorium jakiegoś wielkiego drapieżnika. Wprawdzie śpi teraz w krzakach, lecz przecież nie chcesz go obudzić. Jak się zachowasz? Przebiegniesz bezszelestnie obok jego legowiska, tak szybko jak się da. Instynkt podpowie, jak zrobić to najefektywniej, najskuteczniej a  przy okazji – poprawnie technicznie.
Aby bardziej pobudzić umysł do działania proponuję kilka innych wizualizacji. Wyobraź sobie, że wbiegasz na zamarzniętą taflę jeziora. To akurat nie jest zbyt trudne na oblodzonych chodnikach. Cienki lód może lada moment zacząć pękać, więc lepiej szybko opuścić niebezpieczną powierzchnię. Przyśpieszasz ale musisz delikatnie stawiać stopy, zaledwie muskać nimi cieniutką warstewkę.
Zmieniamy scenografię: niech lód stanie się rozżarzonymi węglami. Parzą w stopy (dla lepszego efektu – gołe) więc trzeba maksymalnie skrócić ich kontakt z podłożem. Znów biegniesz lekko, zwiększasz kadencję, krok staje się krótszy, lądujesz jak trzeba bez żadnych wskazówek.
Na koniec coś przyjemniejszego: oto kończysz ciężkie zawody – wbiegasz na ostatnią prostą prosto w szpaler złożony z dziennikarzy, członków Twojej rodziny, znajomych i sąsiadów. Wszyscy albo uzbrojeni w aparaty fotograficzne albo głośno dopingują. Czujesz się jak zwycięzca i jak zwycięzca chcesz też wyjść na zdjęciach, które trafią do najważniejszych gazet i rodzinnych kronik. Biegnij jak zwycięzca, przy okazji dogoń i wyprzedź tuż przed metą ze dwóch zawodników.

Rozwijając wyobraźnię pamiętaj o jednoczesnym wzmacnianiu mięśni stóp: jak najczęściej chodź boso, wspinaj się na palce i płynnie „przechodź” na pięty, chwytaj palcami stóp drobne przedmioty, zwijaj nimi ręcznik itp.

motywacja3

 

Reklamy

5 thoughts on “Przygotowania do Orlen Marathon, trzeci trening”

    1. Otóż tkwisz w błędzie 🙂 jeśli mówisz sobie, to jednocześnie wszyscy dookoła to słyszą i wierzą w Twoje słowa / przekonania. Muhammed Ali często powtarzał sobie te słowa aż uwierzyli w nie przeciwnicy, co dało u ogromną przewagę w bezpośrednich starciach. I pamiętaj, nie chodzi tu o pyszałkowatość, tylko trening mentalny 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s