10. alternatywne śniadanie


Bez śniadania nie ma biegania, to jasne ale planując wybieganie na żółtym szlaku prowadzącym z Kuźnic do Murowańca rezygnuję z zestawu proponowanego przez schroniskowego kucharza – źle się biega z obciążonym żołądkiem. Lepiej sprawdzi się coś sycącego, dostarczającego kalorii a jednocześnie lekkiego. Żel – szybka energia dla aktywnych ludzi.

alesniadanie

Reklamy

3 thoughts on “10. alternatywne śniadanie”

  1. Nie zamula Cię po takim żelu? Za każdym razem, kiedy się skuszę, czuję się słaba, senna, a nogi mam jak z ołowiu. Jak jest u Ciebie?

    1. Kiedyś na zawodach strasznie mnie przytkało ale wtedy było gorąco, biegłam bardzo szybko i nie miałam nic do popicia. ALE jest niezbyt gęsty (więc nie trzeba go popijać). No i zjadłam go przed wysiłkiem łagodnie się rozkręcając.

  2. Jak dla mnie to jeden z najlepszych żely, przede wszystkim dzięki konsystencji. Smakuje jak rozwodniony kisiel, wchodzi jak zimna wódka, bez popijania. Tylko trochę za mało go w jednym opakowaniu, ja osobiścię wolę większe pojemności.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s