2. po włosku


sniadanie2Sałatka caprese na bułce – tym razem kupionej (ale obiecuję, że kiedyś upiekę podobne). Cudnie pachną pomidory i bazylia. Kolory składników odzwierciedlają kolory włoskiej flagi. Marzy mi się dolce far niente najchętniej z widokiem na morze…Ale w pracy też będzie fajnie, no nie?

 

Reklamy

6 thoughts on “2. po włosku”

    1. Postaram się nie publikować owsianek:) (latem zresztą nieszczególnie mam na nie ochotę)
      Plank od rana, jak;) i to w kilku pozycjach:)

  1. yum yum yum uwielbiam takie ciabaty !! a za jedzenie typowo włoskie mogłabym się dać pokroić 🙂 makarony buły i wszędzie te pomodory i bazylia ❤
    ps. glodna przez Ciebie sie zrobilam 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s