ZSERIES REEBOK buty jak opony Formuły 1


f
Bieżniki opon samochodów sportowych musza utrzymywać stały kontakt z nawierzchnią, zapewniać szybki start, błyskawiczne hamowanie oraz doskonałą kontrolę podczas nagłych zmian kierunku. Tak samo, według projektantów, powinny zachowywać się buty z najnowszej kolekcji Reeboka: ZSeries. W tym celu wyposażono je w piankową podeszwę, sprytnie porozcinaną wzdłuż i w poprzek, podobnie, jak w sportowych oponach i podeszwach Nike Free. I, podobnie jak w znanych powszechnie najkach, może poruszać się w nich stopa: praktycznie nieskrepowana (cholewka również jest dość miękka) swobodnie pracuje we wszystkich płaszczyznach.
ZSeries dostałam na prezentacji w klubie Elektromoc i natychmiast podczas pokazowego treningu zaczęłam je testować. Już na „dzień dobry” dostały (i przy okazji ja) solidny wycisk w pięciu różnych konkurencjach. Rywalizacja obejmowała takie zadania jak: bieg wahadłowy, wykroki, skakankę. Test ze zwrotności, zwinności i przyczepności buty zdały na piątkę – ja muszę się jeszcze trochę podciągnąć.

reebok_konf04
Tu, w Elektromocy, ZSeries testuje Agnieszka Więdłocha

No dobrze, a co z bieganiem?
Wybierałam reeboki do szybkich treningów na stadionie: nie mam zastrzeżeń. Faktycznie, pozwalają na śmiganie. Szybko przekonałam się do wyjątkowo miękkiej cholewki , choć początkowo wydawała mi się dość „kapciowata”, zbyt miękka, żeby utrzymać stopę. Technologia NanoWeb wystarczająco stabilizuje, nie dając wrażenia usztywniania.

g
Technologia NanoWeb  miękko stabilizuje cholewkę.

„Wierzymy w zróżnicowane programy treningowe, ze zmienną prędkością, dystansem i podłożem, które sprawią, że bieganie będzie jeszcze bardziej ekscytujące dla biegaczy na każdym poziomie zaawansowania” – powiedział Bill McInnis odpowiedzialny w firmie za segment biegania. Skoro tak – postanowiłam poeksperymentować w różnych warunkach. Okazja trafiła się w czasie wypadu na Majorkę. Sprawdziłam ZSeries i na ośnieżonej szosie (tak, tak!) i na plaży i na górskich bezdrożach. Wszędzie się dobrze spisały. Polubiłam je zwłaszcza za niesamowite zdolności dostosowania się do nierównego podłoża.

dPasują wyśmienicie, prawda?

Poruszając się po nierównych kamieniach miałam wrażenie, że but tworzy ze stopą jeden organizm, idealnie dopasowując się zarówno do niej jak i do podłoża. Początkowo przeszkadzały mi tylko niewielkie kamyki grzęznące w rozcięciach podeszwy, z czasem stało się to mniej uciążliwe.

Czy ten model ma jakieś wady?
Na samym początku dość nieprzyjemnie mnie obtarły. Później już pamiętałam, żeby do zakładania ich używać łyżki – zapobiegało to zawijaniu się do środka tego czegoś w rodzaju wewnętrznej skarpety, obrąbka, który ma jeszcze lepiej dopasować but do stopy.

obrąbek

Dla kogo przeznaczone?
Według Reeboka dla osób gotowych do zerwania z  treningową rutyną, otwartych na nowości. Według mnie też.

nowewrażenia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s