Kominek też biega


Ok, jeszcze nie teraz (że zima? złą pogoda?) na razie rozważa taki zamiar. Całkiem poważnie, skoro deklaruje to publicznie na swoim blogu:

1.kominekbieganiezdj. kominek.eu

„Moda na bieganie rozwija się w naszym kraju w najlepsze i pomyślałem sobie dziś – czemu nie?” – jak na trensettera to o jakieś dobre kilka lat za późno. No ale. Marzenia, marzenia… Choć niektórzy utrzymują, że nie mają marzeń tylko cele. Celem Kominka jest Maraton Nowojorski. Nie wie jeszcze, że bardziej prestiżowy jest Boston? A może wie, tylko założył sobie cel bardziej realistyczny: skoro chce zacząć w pierwszy poniedziałek marca, może się nie wyrobić do 21 kwietnia (tym bardziej, że – sam przyznaje – nic nie ma i musi wcześniej kupić wszystko). Na pierwszy rzut oka widać, że Kominek zna się na rzeczy, to znaczy na wyznaczaniu celów zgodnie z koncepcją S.M.A.R.T. Wkrótce zacznie się znać na bieganiu.

Ok dość ironizowania. Teraz będzie serio. Bardzo.

Kominku, życzę Ci ze szczerego serca spełnienia marzeń/zrealizowania celu  ale bardzo proszę, na litość boską ogranicz się do wpisów motywujących, ewentualnie dzienniczka treningowego.Twierdzisz buńczucznie: Wymyśliłem sobie, że powstanie na blogu taki mini-poradnik, jak zacząć bieganie od zera. To nic, że pewnie pełno jest ich w sieci. Mam większy zasięg i zrobię to lepiej. Litości… Zapis Twoich codziennych zmagań może być nawet ciekawy (biorąc pod uwagę zasięg na pewno będzie poczytny); sama chętnie poczytam o Twoich postępach. Zdaj dokładną relację z zakupów, opublikuj zdjęcia outfitów, przekąsek, pęcherzy i co tam jeszcze dobrze się sprzedaje. Nie wątpię, że jesteś w stanie (o ile tylko będziesz chciał) rozpętać rewolucję i zostać Ewą Chodakowską polskiego biegania i że dzięki Tobie na niektórych ścieżkach biegowych zrobi się tłoczno.  Proszę drogi Kominku nie pisz poradnika dla początkujących biegaczy, zwłaszcza tych, którzy już teraz niecierpliwie czekają na tę publikację. W sieci i bez Ciebie jest  mnóstwo samozwańczych ekspertów.

—-
SŁOWNICZEK:

Kominek: najbardziej wpływowy bloger. Według Gazety Wyborczej: „jeden z najpopularniejszych polskich autorów”. Wyraża opinie na tematy, w których czuje się kompetentny.
bieganie: najprostsza forma ruchu. Zgodnie z tą definicją, najczęściej spotykaną w regulaminach imprez biegowych, biegać każdy by potrafił.

Advertisements

7 thoughts on “Kominek też biega”

  1. Super jest Twój blog, właśnie czegoś takiego szukałem. Mam nadzieję, że nie będziesz robić problemów z tego powodu, że dodam Cię do mojej listy blogów, na których się wzoruję. Czekam na następne, ciekawe wpisy, pozdrawiam

  2. Bożesz, widzisz, a nie grzmisz 😛

    Nawet gdyby stanął na fiutku i tak nie sprawi,że coś u mnie stanie (jakbym miała,ale nie mam), nie podchodzi mi jego blog i sposób pisania, dlatego nie rusza mnie to.

    To jest kraj ekspertów od wszystkiego, więc jeden w tą czy w tamtą… co za różnica. 😛

  3. Nigdy nie przeczytałam, żadnego wpisu tego „najsłynniejszego blogera”. Czy to taki blogerski celebryta ?
    Ciekawe, czy w ogóle wie, w jaki sposób dostać się na listę startową Maratonu Nowojorskiego.

  4. A ja bym dała mu spokój. Niech sobie pisze co chce. W końcu do tego służy internet. Swobodnego wyrażania myśli. Jeżeli ktoś chce to czytać, to jego prywatna sprawa.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s