„Bieganie naturalne” – Danny Abshire, Brian Metzler


O tym, że bieganie jest najprostszą formą ruchu, wie każdy, kto choć raz wystartował w zorganizowanym biegu i przeczytał jego regulamin. Nikt nie wątpi, że to naturalna forma przemieszczania się. Co do szczegółów bardzo się różnimy.  Boso czy w butach? jeśli w butach to jakich? Z piety czy od palców? Na asfalcie czy w terenie? Ilu biegaczy tyle dylematów. Autorytety: trenerzy, zawodnicy,  producenci obuwia, ortopedzi nie podają nam jednoznacznych rozwiązań. A głodnych wiedzy amatorów najprostszej formy aktywności fizycznej wciąż przybywa. I choć wzrasta świadomość samych zainteresowanych, prowadzone są coraz bardziej zaawansowane badania a w butach do biegania stosuje się już niemal kosmiczne technologie wciąż nie znajdujemy odpowiedzi na pytanie jak biegać lepiej, wydajniej i bezpieczniej.

Ostatnio na półkach księgarń (i natychmiast w mojej biblioteczce) pojawiło się wydane przez Buk Rower „Bieganie naturalne” –  jak czytam na okładce i w rekomendacjach: – „kompletny przewodnik dla wszystkich, którzy pragną czerpać radość z biegania bez wysiłku i bez końca” (Lorraine Moller, brązowa medalistka olimpijska)

Bieganie naturalne
Książka ma dwóch autorów:
Brian Metzler to wydawca magazynu „Running Times” i założyciel „TrailRunner” oraz „Adventure Sport”, który na własnych stopach przetestował 750 par butów ścigając się dystansach od 50 metrów do 160 kilometrów.
Danny Abshire jest współzałożycielem Newton Running, trenerem i ekspertem od leczenia urazów.  Jego celem jest propagowanie naturalnego biegania i pokazanie biegaczom drogi do życiowych rekordów bez uszczerbków na zdrowiu. Autorytet autora uznają  współpracujący z nim  olimpijczycy, triatloniści ze ścisłej światowej czołówki, inni trenerzy i wykładowcy.

Pierwszy rozdział to próba odpowiedzi na pytanie czym jest bieganie naturalne. Przechodzimy przez przyspieszony kurs biegania, zapoznajemy się z popularnymi błędami techniki by płynnie przejść do sposobów na jej przyswajanie.

W drugim wędrujemy przez historię sportu i wpisaną w nią ewolucję butów do biegania – dla mnie bardzo interesująca część. Kolejne, niemniej ciekawe rozdziały, to fizyka i biomechanika. Fascynujące, jak cudownie skomplikowanym mechanizmem jest ludzkie ciało. Niejednokrotnie autor napomina by uważnie słuchać płynących z niego sygnałów. Ponieważ często je ignorujemy (któż z nas nie próbował „zabiegać” kontuzji? znamy też takich, którzy przed zawodami, zapobiegawczo biorą ketonal) dostajemy wyraźnie wypunktowane rady, jak zapobiegać urazom. Bliżej przyglądamy się stopom. Nic dziwnego – według autora to od nich zaczyna się naturalne bieganie.

Bardzo przydatne wydają mi się dwa ostatnie rozdziały: ćwiczenia siły i techniki oraz ośmiotygodniowy plan zmiany – podsumowujący całość przedstawionej w książce wiedzy.

„Bieganie naturalne” zawiera odpowiedzi na wiele pytań zadawanych przez dociekliwych biegaczy. I wywołuje kolejne. Bardzo dobrze – szukając odpowiedzi nie możemy zostać w miejscu, wychodzimy więc poza wygodne schematy (czasem też zdejmujemy wygodne buty), wydeptujemy kolejne ścieżki, rozwijamy się i doskonalimy.

Bieganie naturalne, Danny Abshire, Brian Metzler, wydawnictwo Buk Rower, Warszawa, 2013

Advertisements

1 thought on “„Bieganie naturalne” – Danny Abshire, Brian Metzler”

  1. Ja jestem teraz w trakcie lektury „Biegania naturalnego” i trochę mi nie podoba się to, że przez 70% książki Abshire tłumaczy czemu tradycyjne bieganie jest złe… takie uzasadnienie powinno zająć 30%, a jest na odwrót :/ Ale może osoby, które wcześniej nie zetknęły się z bieganiem naturalnym nie będą tego krytykowały.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s