Dzień dobry na bieganie


Taki dzień może być właściwie codziennie, pod warunkiem oczywiście, że stan zdrowia pozwala (trzymam się żelaznej zasady, że żadnej kontuzji nie należy, jak radzą niektórzy „twardziele” – wybiegać) i ten podstawowy warunek w zasadzie wystarczy.

Bywają też dni na bieganie szczególnie dobre; takie, jak dzisiaj. Nie padało; momentami nawet wychodziło słońce – w listopadzie to już właściwie luksus.
Miejsce wybrało się samo: ostoja buków w rezerwacie Segiet to około pół godziny autem spod mojego domu.

Segiet

W starożytnym  Rzymie uważano buki za drzewa szczęśliwe, symbol miłości, płodności i cierpliwości. W polskiej tradycji ludowej uchodziły za drzewa odstraszające czarownice i demony, bywało jednak, że przeciwnie – przypisywano mu kontakty ze złymi mocami. Wśród wielu narodów Europy uchodził za istotę mającą duszę.  Każdy hektar lasu bukowego corocznie odfiltrowuje z powietrza około 50 ton pyłu.

Dobrze się biega wśród buków – jeden produkuje dziennie około 7000 litrów tlenu, co wystarczy dla 50 ludzi.

Ale to wszystko i tak miało drugorzędne znaczenie. Dzisiaj najważniejsza  była ekipa. Dziękuję, że znaleźliście czas w niedzielny poranek. Bardzo się cieszę, że udało nam się zebrać pod koniec sezonu i dać początek nowemu projektowi.

2013-11-03 10.22.021

Advertisements

7 thoughts on “Dzień dobry na bieganie”

  1. Agnieszko mini imprezka biegowa była super 🙂 myślę, że znajdziemy takich fajnych miejsc więcej, przyznaję że czekałam na twój komentarz i się nie zawiodłam, wiadomości o bukach to dla mnie nowość bo jestem w tych sprawach nie douczona.Bieganie z tobą to przyjemność dla ciała i ducha zawsze człowiek czegoś nie wie i to jest nawet fajne :). Pozdrawiam.

  2. Wyglądacie jak rumiane jabłuszka:))).
    Tu nie mamy tak ładnych okolic, ale niedawne bieganie po Kampinosie było bardzo udane, bo piękny dzień, i rano się chuchało parą co malowniczość zwiększa od razu.

  3. Jaka podpucha?! okolice Warszawy są płaskie w promieniu 100 km. Ale masz rację, powinienem się porozglądać poważniej. Co zrobię. Na razie to mam nadzieję na bieganie po lesie w ten weekend, ale gdzieś daleko, zobaczymy. Pozdrawiam:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s