Ukryta siła


W przeddzień urodzin (nie osiemnastych, jak chcieliby myśleć niektórzy) nachodzą mnie różne, niezbyt kolorowe myśli. Że wszystko się kończy, że najlepsze lata już dawno za mną a własne życie przeciekło mi przez palce, że „za moich czasów” (czyli jeszcze w poprzednim tysiącleciu i za komuny) było jednak lepiej… Na taki stan coraz mniej pomaga następny sezon „Desperatek” (jakże one się starzeją!) czy kolejna gorąca czekolada (jak trudno to spalić!). Za to zawsze można wyjść pobiegać. I choć wyniki już nie takie (z wiekiem wydolność nieuchronnie spada a człowiek szybciej się męczy) to po treningu świat wydaje się trochę przyjaźniejszym miejscem.
W mniej podłym nastoju bunkruję się  pod kocem z kubkiem gorącej czekolady i „Ukrytą siłą*” Richa Rolla**. Tak na pół godzinki, dla nabrania sił (z wiekiem człowiek coraz wolniej się regeneruje). A po trzech godzinach lektury odpędzam od siebie natrętne myśli o przejściu na weganizm (przecież bardzo lubię masło i miód) i wyjściu na drugi trening. Nie muszę za to odpędzać myśli o ukończeniu triatlonu przed czterdziestką, bo (sprawdziłam!) na te najbardziej mnie interesujące nie ma już w przyszłym roku miejsc.

*„fascynująca opowieść o wytrwałości, odwadze, walce z własnymi słabościami i o tym, że każdy może osiągnąć więcej niż mu się wydaje” – opis z okładki

**przez czasopismo „Men’s Fitness” zaliczony do grona dwudziestu pięciu najsprawniejszych mężczyzn na świecie. Na studiach (Stanford) świetnie zapowiadający się pływak, później uzależniony od alkoholu otyły prawnik, w przededniu czterdziestych urodzin z trudem pokonujący osiem schodów we własnym domu. W 2010 ukończył 5 triatlonów na pełnym dystansie w ciągu 5 dni. Wcześniej, w 2008 i 2009, jako najlepszy Amerykanin ukończył trzydniowe zawody Ultraman. Weganin.

Rich-Rollzdj. RichRoll.com

Reklamy

5 thoughts on “Ukryta siła”

  1. Kochanie ,to trochę nostalgiczne, ale b.prawdziwe – podziwiam i życzę spełniania Twoich marzeń. Najlepszego i duża bużka.M.

  2. nie ma to jak inspirująca lektura…
    A co do wieku, to nie wiem czy jestem młodsza czy starsza niż ty (podejrzewam że młodsza bo komunę znam z opowieści) ale cały czas mam podobne parszywe myśli, że jestem już po studiach, moje życie się skonczyło bo teraz zapier*** do emerytury… ale staram się z tym walczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s