Trailowy pantofelek – Nike Terra Kiger


I to ma być poważny but terenowy? Taki różowo – pluszowy? A jednak…nie dajmy się zwieść pozorom.

1.pantofelki do zadań specjalnych

Na pierwszy rzut oka Terra Kiger, zwłaszcza taki jak mój –  w różowej wersji kolorystycznej, nie wygląda zupełnie na but do zadań specjalnych.  Koronkowa cholewka jak w dystyngowanych miejskich lunarglidach, system Flywire oplatający sródstopie, miękki zapiętek, wyścielone pluszem wnętrze. Jak w nim przetrwać za miastem, w piachu i błocie, miedzy kamieniami?

Sprawdźmy

Częściowo zintegrowany z cholewką język to może nie jest to, co lubię najbardziej (przez to udogodnienie gorzej się go zakłada) no ale – coś za coś. Gdy już go wcisnę na swoją szeroką stopę Kiger idealnie do niej pasuje. Przyleganie zapewnia też system Flywire – konstrukcja dająca  podparcie dokładnie tam, gdzie tego potrzebuję.
Koronkowe utkanie cholewki zapewnia bardzo dobrą wentylację – to cecha dość rzadko spotykana w zazwyczaj  topornych butach terenowych. Druga, wewnętrzna warstwa, znacznie gęściej tkana nie powinna pozwolić na wnikanie do środka piachu i drobnych kamyków. Mięciutki mesh wyścielający język i zapiętek, niezwykle miły w dotyku plus bezszwowa konstrukcja wnętrza zachęcają do biegania bez skarpetek.

Wychodzimy na otwartą przestrzeń

1

Dobrze opracowane buty pozwalają zapomnieć o sobie i całkowicie oddać się bieganiu. Okazuje się, że w terenie te milusie pluszowe pantofelki radzą sobie dokładnie tak, jak powinny zgodnie z zamysłem twórców. W końcu imię (Kiger to nazwa zamieszkujących w Oregonie mustangów – dzielnych i wytrzymałych choć o łagodnym usposobieniu) zobowiązuje. Wszystko tu jest przemyślane. Bieżnik z łatwością wgryza się w miękkie podłoże; sticky rubber – guma, z której wykonano podeszwę, daje poczucie bezpieczeństwa i na mokrych kamieniach i na podłożu z korzeni a poduszki gazowe (umiejscowione i pod piętą i pod śródstopiem) przyjemnie amortyzują kontakt z twardą powierzchnią. Do tego zaledwie czteromilimetrowy drop – lubię to!

Trailowe ścieżki niestety nie zaczynają się tuż za moim progiem; muszę dobiec do nich asfaltowym odcinkiem. Na nim również moje nowe najki zdają egzamin. A później? A później już  pozwalają na przełajowe śmiganie czyniąc bieg lekkim i radosnym przeżyciem.

Do zobaczenia na szlaku

dozobaczenianaszlaku

Reklamy

5 thoughts on “Trailowy pantofelek – Nike Terra Kiger”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s