Boost. Nowe buty, nowa energia


ENERGIA to przewodnie hasło przełomu marca i kwietnia.

Analizuję dane z dzienniczka treningowego: fju-fju! serio aż tyle przebiegłam?
Przeglądam najnowsze wpisy na blogu: tu energetyczny poranek, tam radosny trening, fantastyczny półmaraton w Żywcu. Koktajl endorfin.
Wracam wspomnieniami  do wydarzeń z  ostatnich kilku tygodni: wiele się dzieje, bardzo wiele dobrego – nowe projekty, kolejny cel.

Jasne, bywały też słabsze momenty, jak to na przednówku… wystarczał wtedy odpowiednio dawkowany trening. Adidas energy boost to but, z którym od miesiąca właściwie się nie rozstaję. Przypadek? Nie wierzę w przypadki.

Boosty to buty z gatunku tych samobiegających

1.same biegaja

regularnie używane pozwalają skutecznie odgonić wszechogarniający zimowy marazm:

2.rozprawiaja sie z zima

sprawiają że chcę sięgać wyżej. I jeszcze wyżej. I jeszcze:

3.ucze sie latac

Gwałtowny przypływ energii powoduje, że zaczynam  poważnie traktować słowa  Marylin Monroe  „daj kobiecie nowe buty a podbije świat”. Nie ma co zwlekać – wyruszam na podbój świata!

 

Reklamy

2 thoughts on “Boost. Nowe buty, nowa energia”

  1. Witam!
    Ja się po prostu pytam gdzie można spotkać taką fantastyczną dziewczynę jak Ty. Pełną energii i życia? Biegam od grudnia zeszłego roku i bieganie to naprawdę fajna sprawa, ale na pewno jeszcze fajniejsza jak można biegać w takim towarzystwie. Odnoszę wrażenie, że wszystkie fajne dziewczyny się gdzie pochowały (pewno biegają… tylko gdzie?). Pozdr.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s