Plecak na wagę butów


Image
fot. Ola Janiszewska

Podróże kształcą, to wiadomo nie od dziś. Ale i męczą, kiedy bujasz się pomiędzy bliżej, a dalej w ciągłej niepewności myśli: gdzie jest właściwie mój dom? Powinnam dodać , że to wiadomo mi nie od dziś. Wybór ciasny, ale własny. Kolejny raz zaczyna irytować podręczny bagaż do którego nie jestem w stanie wszystkiego zmieścić. A przecież to dzięki niemu lot staje się tanią frajdą w podniebnej przestrzeni, kiedy szybko i wygodnie pomijasz zmęczenie.

Zerkam na loty, jest! Dobra data i przyzwoita cena. Po chwili jednak kolejny raz dociera do mnie, że nie dam rady zmieścić się do kwadratowej walizeczki, która chcąc nie chcąc musi zmieścić się w bagażowy stelaż linii lotniczych. Nie potrafię się pakować, a problem dotyczy głównie biegowej garderoby i butów do biegania. Dwie pary są ze mną obowiązkowo. Stopy są wymagające, jeśli odpuszczę, rozmawiają ze mną bólem. Nie jest łatwo odnaleźć się w takim dialogu, zatem wożę ze sobą komfort i zapewniam stopom możliwie wysoki standard. Ten standard to dwie pary biegowych butów, z których nie sposób zrezygnować w podróży.  Już wiem, że pojedzie ze mną większy plecak, w którym zmieszczę marzenia i pasję.

Uwielbiam biegać w nowych miejscach. To najpiękniejsze zwiedzanie świata jakie może się zdarzyć. Nigdy nie odpuszczam takich okazji, gdziekolwiek jestem. A świat jest taki podobny, kiedy w dalekim państwie i obcym mieście spotyka się biegacza na porannym treningu. Takie chwile unoszą i cały ciężar bagażu staje się mało istotny.

Jeśli planujesz wyjazd, zerknij w biegowy kalendarz. Być może w docelowym miejscu Twojej podróży organizowany jest akurat jakiś bieg. Takie przypadkowe zawody to bajka. Startujesz, biegniesz, chłoniesz świat. Wtedy czujesz, że życie jest piękną podróżą.

Reklamy

Autor: Ola

Codzienność dzielę z bieganiem, kolarstwem górskim i pływaniem. Jestem wiernym miłośnikiem muzyki, jazzowych maratonów i ciepłych, miękkich nut. Fotografia, poezja, pisanie to poza sportowe pasje. Sądzę, że najlepszą pożywką mózgu jest jego dziki stan, bo wtedy świat dzieje się bardziej intensywnie. Z wykształcenia marketingowiec, w życiu „łamigłówek” i pasjonatka ruchu. Ludzie i ich świat, są dla mnie ważni. Redaktor treningbiegacza.pl , członek Yacht Klub Polonia Malmö w Szwecji, współorganizator koncertów muzycznych i zlotów żeglarskich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s