Paczka z Helionu


No to zaczynam „Projekt  śniadanie”.

Image

Kawa to podstawa i bez niej nie wyobrażam sobie dnia. Zwłaszcza, że wczoraj b. późno poszłam spać (właściwie – dzisiaj wczesnym świtem). Jak dobrze, że piekarnia tuż za rogiem 🙂 Do rogalika mój najnowszy eksperyment kulinarny – dżem z czereśni z czekoladą mleczną. Och, jak słodko, eksperyment udany, więc po śniadaniu szybki wyskok na pobliski targ po następne składniki. Nie ma już czereśni…wróciłam z malinami i wiśniami. Czekoladę, tym razem białą (wiem, znawcy zakrzykną że to nie czekolada ale ja ją lubię) dokupiłam w Lidlu i lecimy z przetwórnią 🙂 Skorzystałam z tego przepisu, jeszcze nie wiem, czy polecam, rekomendacja za kilka dni;) zapach nieziemski w kazdym razie:)

A później to co lubię najbardziej. Książki!  W paczce od wydawnictwa Helion dostałam zaopatrzenie na całe wakacje.

Image

Jest kilka poradników (bez kantów!) w tym jeden kucharski, jest długo wyczekiwana Metoda Pose, Podręcznik przygody rowerowej na otarcie łez po moim niedokończonym projekcie „Rowerem wokół Polski” (mam dwa etapy z planowanych pięciu i jakoś ciężko zabrać się do kolejnych), Myśl zdrowo (od niego pewnie zacznę) i Dziennik diety, który już wieczorem uzupełnię, bo to w zasadzie nie książka, nie poradnik, a dziennik właśnie;)

I tak właściwie mogłabym spędzić moje wymarzone idealne wakacje: czytając i pływając. Ponieważ jednak do najbliższego oceanu (w marzeniach zawsze pływam w oceanie) ciągle jednak zbyt daleko wychodzę pobiegać. Równiutkie 10km w urozmaiconym terenie.  Spokojne bo i śpieszyć się nie ma dokąd. Łagodnie z górki, niezbyt ostro na podbiegach.  Akcentuję pracę ramion. Udany trening, zgodnie z planem.

Wieczorem duzo wzruszen.

Reklamy

8 thoughts on “Paczka z Helionu”

  1. Do swojego projektu śniadaniowego dorzuć jeszcze postanowienie o wczesnym chodzeniu spać. Sen jest dobry na wszystko, a szczególnie sprzyja zdrowiu, kondycji i urodzie 🙂

    1. Słuszna uwaga, Beato; ostatnio faktycznie kładę się raczej wcześnie rano niż wcześnie…trochę winię za to księżyc (pełnia) trochę telewizję, która swoją misję zaczyna spełniać o nieludzkiej porze…

      1. Telewizja to straszny pożeracz czasu (choć u mnie chyba bardziej komputer i internet) Jeśli zaś chodzi o nocne oglądanie TV to ja mam na to sposób – nagrywam sobie wszystko i oglądam kiedy mam czas np przy okazji śniadania, a czasami na raty 🙂

  2. śniadanie ważna rzecz, ja bez porządnego śniadania nie potrafię funkcjonować 🙂
    a stosik książek mam podobny, nazbierało się ich sporo przez kilka miesięcy i się doczekały mojego wolnego czasu 🙂
    pływanie… hm… podsunęłaś mi pomysł 🙂 w przyszłym tygodniu planuję wybieganie kilkunastokilometrowe, pobiegnę nad morze i zakończę trening kąpielą w Bałtyku 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s