…no drafting…


chodzi między innymi o to, że nie można jechać komuś na kole, w czyimś tunelu aerodynamicznym, ani tez obok  kogoś, min 2 m w bok,  ktoś kto „ draftingował” dostawał ostrzeżenia a za drugim razem karne minuty;

Image

mi to nie groziło, co najwyżej mnie ktoś mógł „draftingować” 😉 ale komu chciałoby się tak wolno jechać;  moja średnia prędkość wyniosła około 23-24 km/h, na tym MTB to bardziej ręce mnie bolały niż nogi J chciałam być jak najbardziej opływowa 😉 pochylałam się bo tak łatwiej się jechało – naturalnie. Trasa nie była trudna, choć wiadomo, że nie było równo jak po stole; no i ten wiatr, było miejsce gdzie wiało jak na moście w Zawichoście  :))) na trasie wciągnęłam powerada, izostera i dwa batoniki Herbalife, wystarczyło J

gdy krzyczeli mi (zawodnicy) „brawo, brawo” !!! to chyba z powodu tego roweru (normalnie śmiać mi się teraz chce);  zastanawiałam się czy tam koś jeszcze jest za mną, czy też nie 😉 mogłam to sprawdzić po nawijce na trzecim okrążeniu, no i okazało się, że było parę zawodników, a przy końcu trzeciego okrążenia – zawodnik, który złapał gumę – potrzebował dętki i pompki–  zapytałam zatrzymałam się zapytać, ale nie mogłam mu bardzo pomóc –  z moimi oponami 26 x 1,5 (dokładnie chodzi o 1,5)…J Kolegę spotkałam później na trasie biegowej; okazało się ze znalazł się ktoś kto musi odstąpił mu swoja dętkę;  przed trzecim okrążeniem na punkcie żywieniowym nie było już bidonów z izotonikami, jakiś gość dał mi wodę i krzyknął coś, że źle wyglądam ( a ja mogłabym jeszcze może i drugie tyle pojechać – no budujące to to nie było ). Na szczęście na zakręcie za punktem stał Wojtek z moim przygotowanym bidonem z izostarem – Dziękuję Ci Wojtku !!!!! : ))))))) i za tego izostara i powerada później i za zdjęcia i w ogóle : )))); no i pojechałam trzecie kółko, przed nawijką  mignął mi na swoim rumaku Tomasz Karolak, myślałam że go dogonię ale nie udało mi się; był przede mną około 10-15 km; mój licznik trochę przekłamuje jak się na trasie okazało, toteż na trzecim okrążeniu co 5 km go zerowałam, żeby mieć prawidłowe dane i nie mieć niespodzianki bo cały czas byłam na styk z czasem regulaminowym. Dotarłam 20 minut przed limitem. Potem było już  górki  – dosłownie i w przenośni… a   cd jeszcze  nastąpi 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s