Zdrowe połączenia


Zaspałam; obudziłam się na tyle późno, że przed treningiem (płaska dziesiątka w parku) zjadłam tylko pół banana. Normalnie biegam po śniadaniu; nawet jeśli istnieją jakieś zalety trenowania na czczo ja ich nie znam. Za to, gdy wróciłam czekało na mnie to:

Odwdzięczyłam się (z wielką przyjemnością) po paru godzinach:

Gotowanie jest fajne:) truskawki same kroją się w serduszka, pomarańczę wystarczy porwać w palcach,tylko z arbuzem i jabłkiem trzeba się trochę pobawić.

A obiad przygotowaliśmy już wspólnie:

Składniki: pierś kurczaka (pokrojona i zamarynowana w sosie sojowym z dodatkiem soku z cytryny i dwóch ząbków czosnku, następnie usmażona), truskawki i czerwony grapefruit pokrojone na cząstki, mix sałat.

I wiecie co? Fajnie jest łączyć pasje. I tą pasją nie musi być wcale koniecznie bieganie;)

Reklamy

7 thoughts on “Zdrowe połączenia”

    1. Lubię się dzielić pomysłami (jedzeniem też;) więc wcielaj Agnieszko.Serduszka i gwiazdki wycinałam foremką do ciastek; fajna zabawa:)

  1. baaardzo mi się spodobał dzisiejszy Twój wpis. super pomysł na śniadanko i jeszcze te serduszka !! 🙂 tak jak mówisz super jest łączyć pasje we dwoje. Ja i mój facet (jesteśmy wyczynowymi sportowcami) prowadzimy razem blog o zdrowym i aktywnym trybie życia, też zbliża. jest całkiem świeży – wpadnij, może Ci się spodoba. Zapraszamy!!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s