…podnoszę poprzeczkę…


i zobaczymy jaki będzie tego efekt; piątek pod wieczór było krótko 7,5 km ale dość intensywnie; w sobotę rano z powrotem byłam na Dolince, spóźniłam się na trening i wybiegłam naszej grupie naprzeciw – moje założenie to treningi w tempie minimum 5 min/km – utrzymywanym jak najdłużej – zatem zaraz z Januszem odstawiliśmy resztę ekipy :), w sobotę stuknęło około 9 km. W niedziele trening z rozgrzewką w tempie około 4:40 przez 1,5 -1,8 km, reszta w średnim tempie około 5,05 min/km, całość 14 km.
Dziś odpoczynek –  trening regeneracyjny, w środę w tempie minimum 5 min, dystans minimum 8 km, w czwartek znów regeneracja, w sobotę się nie oszczędzam…

Advertisements

1 thought on “…podnoszę poprzeczkę…”

  1. Sylwia, to może raz w tygodniu na AWF i jakieś 10 stadionów w tempie 4:10 przeplatane 100m marszem? gwarantuje ze będzie szybciej 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s