„Say hello to dry. ” Damskie tighty Puma.


Wolny dzień wcale nie musi być powolny jak ślimak. Wystarczy, że odpowiednio nim zarządzisz. By dotrzeć do celu wcale nie potrzebujesz tak wiele czasu jak mięczak, o którym wspomniałam wcześniej. Jeśli twój trening nie będzie przypadkowy, stanie się czymś znacznie więcej niż dawką ruchu. Może i ubiór biegowy nie powinien być przypadkowy? W czymkolwiek znajdujesz motywację, jest ona właściwa. Stopniowo będzie budować w Tobie systematyczność, a ty zwyczajnie zaczniesz za sobą nadążać. Tego uczy biegowy trening.

Kończy się marzec, a ja na koncie mam ponad 500 biegowych kilometrów w tym roku. Kilkanaście przepłyniętych na basenie i kilkaset kilometrów ścieżek pokonanych na rowerze. Ponieważ od katowickiego Sklepu Biegacza dzieli mnie raptem 6 km, zrobiłam sobie miły spacer i odebrałam zamówione wcześniej biegowe tighty Puma. Jestem miłośnikiem biegania w przysłowiowych leginsach, tym bardziej moje oczekiwanie na tę część biegowej garderoby było niecierpliwe.

Kiedyś potrafiłam biegać w zwykłych, bawełnianych spodniach. Dziś producenci biegowej odzieży raczą nas nie lada wyborem. Poza ciekawą linią kolorystyczną, możemy wybierać i przebierać w wysokiej klasy materiałach z jakich wykonana jest odzież. Kiedy rozpoczynasz swoją biegową przygodę, istotna staje się motywacja. Zakładasz na siebie pierwszy lepszy dres i ruszasz w trasę. To dobre na początek. Z czasem jednak, trening staje się częścią Twojego życia. Zaczynasz biegać coraz to dłuższe dystanse, zaczynasz dostrzegać i doceniać odzież, która podaje ci dużo więcej niż „biegowy” wygląd. Daje ci komfort pod każdym biegowym względem. Dzięki niej możesz odczuwać przyjemność biegania w każdej aurze, nie razi cię wiatr, deszcz, czy śnieg za oknem. Zwyczajnie zakładasz swoje biegowe ciuchy i wychodzisz na trening. Dlatego warto sięgnąć do kolekcji Puma Running i trochę w niej powęszyć.

Wypróbowałam dziś nowe tighty Puma, w wersji ¾. I nie zawiodłam się, miło otulają mięśnie. A hasło Pumy, „Say hello to dry”, sprawdza się tu doskonale. Ciało w nich oddycha, pot nie uprzykrza treningu. Tighty dobrze dopasowują się do ciała, są leciuteńkie. Skład to 8% elastan i 92% poliester, w treningu taka proporcja tkanin sprawdza się doskonale. Dodatkowo wstawki z przewiewnej, cieńszej tkaniny w kilku miejscach, gdzie ciało w ruchu naturalnie poci się mocniej. Tuż przy pasie, od wewnętrznej części, zakamuflowana dość obszerna kieszonka. Paniom na pewno przyda się  na drobiazgi ;-).

Szczerze polecam, bez względu na to czy jesteś już wytrawnym, biegowym wygą, czy dopiero rozpoczynasz swoją przygodę z bieganiem. Po prostu znajdź swoją motywację, z Pumą na pewno będziesz o jeden krok do przodu.

Advertisements

Autor: Ola

Codzienność dzielę z bieganiem, kolarstwem górskim i pływaniem. Jestem wiernym miłośnikiem muzyki, jazzowych maratonów i ciepłych, miękkich nut. Fotografia, poezja, pisanie to poza sportowe pasje. Sądzę, że najlepszą pożywką mózgu jest jego dziki stan, bo wtedy świat dzieje się bardziej intensywnie. Z wykształcenia marketingowiec, w życiu „łamigłówek” i pasjonatka ruchu. Ludzie i ich świat, są dla mnie ważni. Redaktor treningbiegacza.pl , członek Yacht Klub Polonia Malmö w Szwecji, współorganizator koncertów muzycznych i zlotów żeglarskich.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s