Ścisle według planu…


Wczorajszy trening według planu, czyli 10km w urozmaiconym terenie bez obciążenia byłam zmuszona przenieść na dzisiaj rano po pracy…
W ciągu dnia nie miałam wolnego od dzieci, mój mąż wrócił z pracy po 22j, więc aby zdążyć do pracy biegiem musiałam wybrać opcje krótszą, czyli 5km i do tego z plecakiem(2,5kg)…
To zupełna odwrotność tego co powinnam wykonać.
Korzystając z tego, ze mój mąż miał dzisiaj wolne, obmyśliłam chytry plan, że wezmę do pracy pas biodrowy, aby zabrać najpotrzebniejsze drobiazgi i po pracy zamiast plecaka pobiegnę z nim te 10km według planu.
Mijając sie z mężem, „sprzedałam” mu swój plan, usłyszałam tylko „ok” i pobiegłam do pracy.
Rano o 7:16 wybiegłam na 10km.
Biegło mi się super i korzystając z tej dogodności troszkę wydłuzyłam sobie trening i przebieglam nieco ponad 20km:)
Czas na pierwsze 10km: 50:17.
Druga dycha była delikatnie szybsza.
Dzisiaj biorę wolne od biegania i jadę rowerem do pracy, a w niedziele 8km z 2,5kg obciążeniem i ostatnie 3km w szybszym o 30-35 sek tempie.
Moje treningi można znaleźć na endomondo.pl
Życzę wszystkim biegowych nawyków:-)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: