Druga wielka miłość


PIERWSZA, WIELKA MIŁOŚĆ…

 Radio, radio, RADIO!

Gdy weszłam po raz pierwszy do siedziby Radia Katowice przy ul. Ligonia wiedziałam, że to moje miejsce na ziemi. Spełnienie dziecięcych marzeń. Od ponad siedmiu lat jestem reporterką radiową. Biegam z mikrofonem, redaguję i prezentuję serwisy informacyjne. W studiu, w terenie, przed komputerem. Każdego dnia robię coś innego – zawsze jest to ciekawa przygoda. Staram się także zarażać słuchaczy moją drugą miłością…

 DRUGA, WIELKA MIŁOŚĆ…

Bieganie, bieganie, BIEGANIE!

Wszystko zaczęło się ponad trzy lata temu. Obudziłam się rano, spojrzałam w lustro i doszłam do wniosku, że muszę „COŚ” ze sobą zrobić. Dobre pytanie co? Najlepiej zacząć uprawiać jakiś sport, ale jaki, gdy nie ma się czasu? Najprostsze, najszybsze i najtańsze – bieganie!

 Tak się zaczęło: pierwsze, buty, pierwsze spodenki i pierwszy stan przedzawałowy po pierwszym truchtaniu. Z każdym dniem sprawiało mi to coraz większą frajdę. Nie wiem kiedy poczułam, że to miłość:) może po truchtaniu bez przerwy przez 30 minut? A może po pierwszym półmaratonie?

 Połknęłam bakcyla. Bieganie stało się moim sposobem na stres, odreagowanie, zebranie myśli. Gdy wychodzę pobiegać jestem tylko: ja, moje buty i moja trasa…

 Pierwszy maraton przebiegłam w maju ubiegłego roku – SILESIA. Debiutowałam w warunkach wręcz arktycznych: opady śniegu, wiatr, czasami grad i woda wszędzie. Termometr 3-go maja pokazywał 2 stopnie powyżej zera! Udało się! 42 kilometry i 195 metrów, wszystko w czasie 4 godzin 31 minut i 26 sekund!

Momentu, gdy wbiega się na metę, nie umiem porównać z niczym innym! Ogromna radość, przeplata się z wzruszeniem i zmęczeniem. Tego nie da się zapomnieć.

 Właśnie wtedy uświadomiłam sobie, że mogę WSZYSTKO!

 Na moim biegowym koncie mam kilka półmaratonów, biegów na 15, 10 i 5 kilometrów. W ubiegłym roku wraz z moimi kolegami z radia wystartowaliśmy w Biegu Katorżnika. To była przygoda!

 Do tej pory przebiegłam dwa maratony: SILESIĘ i Maraton Warszawski. Z pierwszego jestem dumna. O drugim napiszę kiedyś…

Właśnie zaczęłam przygotowania do trzeciego maratonu, oczywiście na Śląsku!

 Wracam do biegania! Trzymajcie kciuki!

Advertisements

1 thought on “Druga wielka miłość”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s