Moje dotychczasowe osiągnięcia


Moja przygoda ze sportem rozpoczęła sie w 2004 r od udziału w Ekstremalnej Grze Terenowej „Selekcja” organizowanej przez mjr Kupsa

Niestety był on nieudany, bo nie ukończyłam owej imprezy.

W 2005 roku była powtórka z takim samym szczęściem, a z satysfakcjonujących startów było ukończenie w październiku Harpagana, czyli 100km pieszo na orientacje.
Przygoda z bieganiem zaczęła się w 2006 roku, kiedy to praktycznie bez przygotowania wystartowałam w łódzkim maratonie mBanku.
Mój czas ( 4:24:17 ) nie był rewelacyjny, ani satysfakcjonujący, ale stał się wyznacznikiem, który pragnęłam poprawić na trójkę z przodu:)
W tym samym roku (2006), tydzień po maratonie, zapisałam się na Muay Thai (tajski boks) i w sierpniu ukończyłam Ekstremalną Grę Terenową „Selekcja” mjr Kupsa na poligonie w Drawsku Pomorskim.
We wrześniu 2006 roku znajomy z „Selekcji” zaproponował mi start w dwuosobowym zespole w adventure racing- Mountain Marathon na 150 kilometrowej trasie (bieg, treking, rower na orientacje)
Niestety przeze mnie nie ukończyliśmy imprezy- przeceniłam swoje możliwości, mój sprzęt też mi nie pomagał, mój zespołowy partner (Michał Jędroszkowiak- obecny Mistrz Polski w Pieszych Setkach na Orientacje) był niesamowicie mocny, a ja zbyt słaba..a
2 dni później podeszłam do Turnieju Pierwszego Kroku w Muay Thai i… pierwszą w swoim życiu walkę przegrałam już w pierwszej rundzie przez nokaut techniczny…zawiodłam siebie samą, a przede wszystkim Michała J., mojego trenera i kolegów z sali treningowej, którzy bardzo we mnie wierzyli…
Ciężko mi było się pozbierać po tych słonych porażkach, pomagał mi w tym mój mąż, Jarek, który we mnie wierzył nadal..
Nabrałam pokory, ale brakowało mi motywacji… na treningach byłam stałym elementem, ale wielkich postępów nie robiłam, biegałam tylko treningowo, a o maratonie nie myślałam…
Wreszcie postanowienia noworoczne w 2007 roku nakierowały mnie na właściwy tor. Odzyskiwałam nadzieje i zaplanowałam start w kwietniu w Maraton Wrocław i… coś się wreszcie ruszyło:) moja upragniona trójka z przodu się pojawiła!:)
Mój czas 3:38:28, to w tamtym czasie dla mnie spełnienie marzeń! Nieoczekiwany progres!
W czerwcu ukończyłam marszobieg „Sudecka Setka” w czasie 17h29min i zajęłam I miejsce w kategorii wiekowej.
Byłam coraz bardziej nakręcona bieganiem i treningami.
We wrześniu wystartowałam z Maciejem Traczem w „Mistrzostwach Polski w Adventure Racing 2007” w Bieszczadach, gdzie w czasie nieco ponad 32 godzin pokonaliśmy 200-kilometrową trasę (rower, kajak, treking, bieg i tratwa na orientacje)
W grudniu doczekałam się swojej drugiej walki w życiu… To był przełomowy moment w mojej przygodzie z Muay Thai.
W Krakowie-Zabierzowie wygrałam walkę i zdobyłam Puchar Polski.
Jednak rok 2008 uważam w moim życiu na najbardziej owocny!:)
W dniach 28-30 marca w Singen (Niemcy) odbył się Puchar Europy w Muay Thai na których pokonując reprezentantkę Turcji zdobyłam I miejsce.
4 maja w Cracovia Maraton osiągnęłam czas 3:35:36, a 2 tygodnie później w mBank maratonie 3:40:20 i I miejsce w I Mistrzostwach Województwa Łódzkiego w Maratonie.
W czerwcu dostałam nominację do reprezentowania Polski na Mistrzostwach Europy w Muay Thai w Zgorzelcu.
Niestety w walce z Rosjanką złamałam rękę i przegrałam walkę na punkty. Tym samym mój start we wrześniu w Mistrzostwach Świata w Tajlandii stanął pod wielkim znakiem zapytania…
Wkrótce po zabiegu okazało się, że jestem w drugim miesiąc ciąży i w lutym 2009 roku przyszedł na świat mój pierwszy syn:), a w między czasie ja, Jarek (mój mąż) i dwóch naszych kolegów- Rafał i Kuba utworzyliśmy zespół -Sąsiedzi TEAM:)
W maju pobiegłam w mBank maratonie i uzyskałam czas 4:24, czyli historia zatoczyła koło… 🙂
W czerwcu ukończyłam Supermaraton Ozorków-50km w ponad 5h.., czyli kiepsko! Dalej był start w Rajdzie Hi Tec adventure racing i nie był to udany start, w październiku Supermaraton Kalisia i tylko 70km w 7h50minut…  Duży regres!
W styczniu 2010 zaczęłam wracać do treningów Muay Thai jak i biegania.
W lutym Bartek Sobecki prowadzący grupę biegową PUMA z Biegiem Miast  zaproponował mi współprowadzenie treningów w Łodzi.
Pod koniec lutego wystartowałam  z kolegą z zespołu Sąsiedzi TEAM- Rafałem w Bergson Winter Challange.
W marcu współtworzyłam sztafetę biegową w Warszawie- „PUMA jest Kobietą” …
Coś niesamowitego!! Nigdy nie biegło mi się lepiej tak krótkiego dystansu (5km), a do tego w takim towarzystwie!:)
W październiku 2010 roku pojawił się na świecie mój drugi synuś, więc bieganie stało się moją odskocznią od życia codziennego i chwilą dla siebie…
We wrześniu 2011 roku zupełnie nieprzygotowana pobiegłam 140km na Mistrzostwach Polski w Biegu 24-godzinnym w Katowicach- mój debiut w tak długim biegu.
Od nowego 2012 roku biegam systematycznie.. W lutym pobiegłam Cross Maraton w Kaliszu i osiągnęłam bardzo zadowalający czas jak na warunki jakie wtedy panowały- 3:42:51.
Wiadomo, ze przy dzieciach zmieniły się priorytety, ale bieganie i plany startowe oraz uzyskanie w maratonie satysfakcjonującego czasu pozostały.
Reklamy

2 thoughts on “Moje dotychczasowe osiągnięcia”

  1. Witam!
    Na początek: gratuluję osiągnięć- jestem pełna podziwu.
    A na koniec: dziękuję za odwiedziny na „S jak Stadion”, tutaj również będę zaglądać 😉
    Pozdrawiam, Paulina.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s